Smolnik nad Osławą
Cerkiew w Smolniku.
foto. I. Jóźwik.
|
Duża wieś zajmująca rozległe łąki w dolinie Osławy, na skraju obniżenia Łupkowa u stóp Baby, czyli Magurycznego.
Smolnik pomijany często przez turystów jest bardzo ciekawym i urokliwym miejscem. Zachowało się tu sporo Łemkowskich chat, cerkiew oraz stary cmentarz. Wybierając się do Smolnika musimy zjechać z głównej drogi Cisna - Komańcza i boczną drogą po około dwóch kilometrach dojedziemy do centrum wsi.
Tu kończy się asfalt i dalej przez wieś prowadzi już bita droga. Turystom zmotoryzowanym radzimy zostawić samochód na początku wsi i zrobić sobie pieszą wycieczkę przez tą urokliwą osadę.
Przycerkiewny cmentarz.
foto. I. Jóźwik.
|
Smolnik to bardzo długa miejscowość, dziś liczy około 51 domów i 170 mieszkańców. Idąc przez wieś napotkamy jeszcze sporo drewnianych łemkowskich zabudowań w lepszym i gorszym stanie, trafiają się też świeżo odrestaurowane. W centrum, na małym wzniesieniu, znajdziemy murowaną cerkiew św. Mikołaja z 1846 roku, obecnie służąca jako kościół rzymskokatolicki. Sama budowla też wyglądem przypomina bardziej kościół niż cerkiew, choć małe kopułki na szczycie potwierdzają, że to jednak cerkiew. Smolnicka cerkiew nie jest może najpiękniejsza i wyglądem odbiega od cekwi jakie przywykliśmy oglądać w Bieszczadach, ale za to jej wnętrze kryje kompletny zabytkowy ikonostas z początku XIX wieku. Po bokach trzy boczne ołtarze, z których jeden, rokokowy, pochodzi z XVIII w. Sklepienie i ściany ozdobione są pięknymi polichromiami.
Cerkiew.
foto. I. Jóźwik.
|
Ładnie prezentuje się też trochę zaniedbana murowana dzwonnica stojąca przy cerkwi, oraz stary cmentarz ze sporą ilością starych nagrobków. Msze święte odprawiane są w niedziele o godzinie 9:45. Ciekawostką jest to, że w Smolniku możemy spotkać mieszkańców aż pięciu wyznań, żyją tu w zgodzie: rzymskokatolicy, grekokatolicy, prawosławni, świadkowie Jehowy jak i wyznawcy Kriszny.
Idziemy dalej na północ drogą, która zaprowadziłaby nas do Mikowa (5km) a dalej do Duszatyna (8km), lecz my skupiamy się na Smolniku. W latach 50 poprowadzono tędy odgałęzienie kolejki leśnej przez Duszatyn i Prełuki do kombinatu drzewnego w Rzepedzi, dziś znajdziemy tu tylko pozarastane tory, rozjazdy, bocznice i mostki a szyny pomysłowi mieszkańcy wykorzystali jako barierki przy drodze.
Cmentarz.
foto. I. Jóźwik.
| Na końcu wsi możemy skręcić w prawo w drogę pnącą się na wzgórze ....... skąd piękne widoki na Smolnik i dolinę Osławy. Na szczycie przeniesiona skądś drewniana chata łemkowska w trakcie wykańczania, jak się dowiedzieliśmy będąc tu wiosną 2004r. ma służyć celom turystycznym. Przez wzgórze prowadzi polna droga schodząca później przez las do centrum Smolnika w pobliżu cerkwi. To tylko jeden z wariantów zwiedzania Smolnika, resztę pozostawimy wyobraźni turystów.
Ciekawostką, o ile jeszcze funkcjonuje, jest na początku odgałęzienia do Smolnika sezonowy bar Zagroda, który śmiałemu i żądnemu wrażeń turyście oferuje szczególny rodzaj noclegu w celach więziennych. Kiedyś sadzano tu za karę najbardziej niepokornych pensjonariuszy Zakładu Karnego w Nowym Łupkowie, traktując to miejsce jako swego rodzaju izolatkę karną.
Do górnego końca wsi zajeżdżają dwa autobusy linii Sanok - Komańcza - Cisna.
Cmentarz.
foto. I. Jóźwik.
|
Pora powiedzieć coś o historii Smolnika, którego nazwa pochodzi od leśnej smolarni, istniejącej tu zapewne przed założeniem wsi. Przywilej lokacji Smolnika na prawie wołoskim nosi datę 12 września 1511 r.; wydał go starosta sanocki Mikołaj Kamieniecki (będący również hetmanem koronnym i wojewodą krakowskim) osadźcy Jakowi Kulczyckiemu. Według tego dokumentu grunty Smolnika rozciągały się od ujścia potoku Duszatyńskiego (dziś Olchowy) aż po źródła Osławy; na tym terenie powstało później osiem innych wsi. Smolnik był trzecią z kolei, po Radoszycach i Szczawnem, wsią w dobrach królewskich "na Beskidzie". Założono go na terenie porosłym lasem, osadnikom udzielono 24-letniej wolnizny.
Cmentarz.
foto. I. Jóźwik.
|
Znaczną zachętą była gwarancja, iż żaden zbiegły z innych dóbr i osiadły w Smolniku człowiek nie będzie wydany. Smolnik stał się wkrótce największą górską wsią starostwa sanockiego. Przeprowadzona w 1565r. lustracja stwierdziła tu 28 3/4 łana obrabianego przez kmieci, jeden łan kniazia i jeden popa. Po spustoszeniach dokonanych przez najazd Jerzego Rakoczego w 1657 r. uprawiane były jedynie 4 łany. W 1686 r. banda tołhajów węgierskich dokonała rabunku wsi, a straty oszacowano na 2000 zł.
W 1921 r. Smolnik liczył 168 domów i 949 mieszkańców (890 grekokatolików, 12 rzymskokatolików 47 wyznania mojżeszowego).
Po II wojnie światowej w Smolniku nie zapanował spokój. Wieś leżała u stóp Magurycznego, gdzie znajdowała się umocniona stacjonarna kwatera sotni "Hrynia", najlepszy obóz, wzór dla całej UPA i centrala dowództwa, dokąd przyjeżdżali nawet zachodni dziennikarze; nic więc dziwnego, że w całości ruski i lojalny Smolnik omijały rekwizycje i kontrybucje nakładane przez służby aprowizacyjne UPA.
Cerkiew.
foto. I. Jóźwik.
|
Tym bardziej nie ominęło go wysiedlenie zostało tylko kilka rodzin.
Z ciekawostek dotyczących tej wsi można wymienić:
Plenery Smolnika wykorzystali Ewa i Czesław Petelski w filmie z 1961r pt. "Ogniomistrz Kaleń" na podstawie książki Jana Gerharda "Łuny w Bieszczadach". Film zrealizowano w autentycznych bieszczadzkich plenerach, w rejonie Baligrodu, Smolnika i Zagórza. Statystowała ludność miejscowa, w tym również nieliczna wówczas społeczność ukraińska. Główną postacią filmu jest ogniomistrz Kaleń, w którego wcielił się Wiesław Gołas. Romantyczny a jednocześnie tragiczny bohater ginie od kuli własnych żołnierzy, zasłaniając własnym ciałem ukraińskie dziecko.
W rejonie Komańczy i w Smolniku malowaniem domów zajmowały się kobiety. Farby przygotowywano sposobem tradycyjnym. Barwnik uzyskiwano z miejscowej gliny zawierającej rudę darniową, która po wypaleniu nabierała czerwonego koloru. Wypaloną glinę ucierano na proszek, z którego według swoistej receptury przygotowywano farbę, z dodatkiem siemienia i oleju lnianego oraz jaj. Wszystkie te składniki dobrane w odpowiedniej proporcji mieszano z wodą. Część mieszkalna malowana była na czerwono w odcieniu terakoty z białymi pasami, a okna i drzwi otaczano niebieskim pasem z białym szlaczkiem.
Opis Smolnika w dziale "Miejscowości i noclegi".
Galeria Smolnika w dziale "Galerie tematyczne".
| Opracowano na podstawie przewodników Pascala, Bieszczady wydawnictwa Rewasz oraz informacji własnych. |
|