Piątek, przybywają pierwsi kimbowicze.
foto: I. Jóźwik.
| |
Wszyscy z utęsknieniem wypatrują Boba.
foto: I. Jóźwik.
| |
W końcu pojawia się gwiazda jutrzejszego dnia.
foto: I. Jóźwik.
| |
Rozpoczyna się wieczorek integracyjny.
foto: I. Jóźwik.
| |
Ach ten nastrój i zapach kiełbasek i dymu.
foto: I. Jóźwik.
| |
Sio z tym aparatem.
foto: I. Jóźwik.
| |
O poranku w Parku Narodowym ;).
foto: I. Jóźwik.
| |
Najpopularniejszym miejscem w Pantałyku były schody.
foto: I. Jóźwik.
| |
Z rana jedni się strzelali.
foto: I. Jóźwik.
| |
Inni zwiedzali Słowację.
foto: I. Jóźwik.
| |
Wczesniej jednak było śniadanko u bacy.
foto: Ania.
| |
Dziadek męczy konia a offca fiata.
foto: I. Jóźwik.
| |
Nadchodzi dodzina zero - piwo kimbowe zdiełane przez Długiego.
foto: I. Jóźwik.
| |
Oficjalne rozpoczęcia IV KIMBu.
foto: I. Jóźwik.
| |
Bob w prezencie od Ani W.
foto: I. Jóźwik.
| |
Dzięki fartuszkowi wieczorem miał powodzenie.
foto: I. Jóźwik.
| |
Obrady były na zewnątrz.
foto: I. Jóźwik.
| |
i wewnątrz.
foto: I. Jóźwik.
| |