Panorama z Przełęczy Orłowicza.
|
Połoniny jako zbiorowiska bezleśne faktycznie istniały od czasu ostatniego zlodowacenia. Ich rozmiary były jednak znacznie mniejsze i ograniczały się zaledwie do najwyższych, trudno dostępnych położeń. Za sprawą pasterzy wołoskich górna granica lasu znacznie się obniżyła. Karczowali zarośla i krzywulce, zwiększając obszary pod wypas. Dopiero natura przez ostatnie dziesięciolecia naprawia to, co usiłował zmienić człowiek. Wędrując połoniną, można zaobserwować: zarośla połoninowe na Hnatowym Berdzie, ziołorośla z pełnikiem alpejskim, traworośla z trzcinnikiem leśnym i śmiałkiem darniowym, borówczyska, fragmenty muraw alpejskich oraz rośliny szczelin i półek skalnych.
Na połoninach można zaobserwować niepozorne ptaki śpiewające, które gnieżdżą się wśród traw: świergotki łąkowe i siwerniaki.
Przystanek 17. Carynka (1030 m n.p.m.)
|
Jest to jedna z licznych polanek podpołoninowych. Stąd otwiera się piękny widok na masyw Smereka. Na pierwszym planie widzimy gęste łany szczawiu alpejskiego - rośliny wskazującej na to, że w tym miejscu prowadzony był intensywny wypas. Pośród łanów tej azotolubnej rośliny spotykamy też w dużych ilościach oset łopianowaty, a na drugim planie złocą się latem łany trzcinnika. Po przeciwnej stronie ścieżki natrafiamy na gęste zarośla malinowe. Tu i ówdzie obsiała się wierzba iwa i olsza szara - lekko nasienne drzewa, które w pierwszej kolejności wkraczają na takie polany. Dopóki będą tutaj pasły się zwierzęta leśne, wolniej będzie następował ten nieuchronny proces zarastania carynek.
Przystanek 18. Buczyna kwaśna z trzcinnikiem (1005 m n.p.m.) |
Połonina.
foto. I. Jóźwik.
|
Określanie warunków glebowych za pośrednictwem występujących roślin, jest najprostszym sposobem wstępnych badań gleboznawczych. Przykładem może być obecny tu płat buczyny z trzcinnikiem leśnym, kosmatką gajową i borówką czarną - roślinami preferującymi gleby kwaśne. Strome miejsca w bukowym lesie, takie jak to, w którym stoimy, podatne są na wypłukiwanie z gleby składników mineralnych przez wody opadowe, co wpływa na wyraźne obniżenie ich żyzności. Z kolei w niektórych miejscach poniźej lub obok, gdzie pośród kamieni gromadzić się może więcej materii organicznej chłonącej wilgoć, sporo jest paproci i mchów. Spotykamy tu więc obfite "bukiety" czterech nerecznic: samczej, mocnej, krótkoostnej i szerokolistnej oraz wietlicy samiczej.
Przystanek 19. Skałka ostańcowa. Fragment starodrzewu w stanie rozkładu (990 m n.p.m.)
|
Połonina.
foto. I. Jóźwik.
|
Stoimy przy jednej z naj efektowniejszych skałek ostańcowych w Bieszczadzkim P.N. Wypiętrzony tu na powierzchnię piaskowiec skoncentrowany jest w podłużnie rozmieszczonych blokach skalnych, porośniętych gatunkami petrofi1nymi (skałolubnymi) - rozchodnikiem karpackim, porzeczką alpejską i paprotką zwyczajną. W szczelinach dostrzec można także inne drobne gatunki paproci rosnące tylko w takich miejscach - zanokcicę murową i skalną.
Tutejszą osobliwością u podnóża skał są również stojące i leżące pnie potężnych, martwych lub zamierających buków. Stare, powalone drzewa są środowiskiem życia dla licznych bezkręgowców, których obfitość przyciąga ssaki owadożerne takie jak ryjówki i jeże, które znajdą tu również schronienie. Ptaki poszukują pod korą licznych owadów i dziupli na gniazda. Dziuple zamieszkiwane są także przez gryzonie z rodziny popielicowatych: popielicę i orzesznicę oraz wiewiórki o rudym lub brunatnym ubarwieniu.
Na starych, obumierających drzewach licznie występują huby np. hubiak pospolity. Grzyby te są pasożytami, gdy żyją na żywych jeszcze drzewach. Kiedy drzewo umiera huba staje się saprofitem - odżywia się martwymi szczątkami, rozkładając je na proste związki nieorganiczne. Obserwując powalone kłody, możemy stwierdzić, które owocniki huby wyrosły już po przewróceniu się drzewa.. Ich hymenofor (warstwa produkująca zarodniki) skierowana jest zawsze do ziemi.
W lukach przy powalonych kolosach regeneruje się już las w kolejnym pokoleniu. Zanim jednak ponownie runo zatopi się w głębokim cieniu buków, z prześwitów słońca skwapliwie korzystają maliny.
Przystanek 20. Buczyna paprociowa (900 m n.p.m.) |
Tutejszy szlak spełnia rolę drenu intensywnie odprowadzającego wodę ze stoku. Jednocześnie cieniste i kamieniste podłoże sprzyja gromadzeniu się wilgoci (która dzięki dobremu drenażowi nigdy nie tworzy tu zabagnień). W takich właśnie miejscach doskonale czują się paprocie - takie jak obecne tu nerecznica samcza i szerokolistna, wietlica samicza, paprotnik kolczysty, czy paprotnica krucha. Rumosz skalny sprzyja tu również takim gatunkom, jak rozchodnik karpacki i czerniec gronkowy - roślina o nieprzyjemnym zapachu stosowana w medycynie ludowej.
Przystanek 21. Świerczyny (880 m n.p.m.)
|
Zimowy las.
foto. I. Jóźwik.
|
Fragmenty świerczyn, które w tym miejscu towarzyszą naszej wędrówce przez strefę dawnych polan pasterskich, są oczywiście pochodzenia sztucznego. Czterdziestoletnie świerki rosły bardzo szybko na stosunkowo żyznej glebie. Jednakże właśnie to siedlisko sprawia, że drewno ich odznacza się słabą wytrzymałością, a jeszcze żywe pnie często atakowane są przez rozliczne pasożyty - hubę korzeniową, opieńkę miodową, komika i wielu innych amatorów. Można zatem przewidzieć, że wraz z tym pokoleniem drzew nastąpi samoistna przebudowa drzewostanu w kierunku drzew lekkonasiennych, a później buka. Jednakże zanim to nastąpi, możemy obserwować zmiany, jakie zaszły w tutejszym runie, spowodowane obecnością igliwia, które wpływa na lekkie zakwaszenie górnych warstw profilu glebowego. Runo zatem jest słabo wykształcone i ubogie w gatunki. Spotykamy tu regularnie jedynie dzwonek rozłogowy, jeżynę gruczołowatą, szczawik zajęczy oraz paprocie - nerecznicę szerokolistną i wietlicę samiczą. Miejscami obficie występuje wschodniokarpacki gatunek - sałatnica leśna. Sztuczne świerczyny na terenie Bieszczadów są miejscem żerowania wielu zwierząt, które w innych górach występują w reglu górnym, np. krzyżodzioba świerkowego.
Przystanek 22. Buczyna z popastwiskowymi formami drzew (850 m n.p.m.)
|
Wnikliwy obserwator zauważy, że buki są tutaj jakieś inne. Ich korony rozgałęziają się dość nisko, pień bywa węzłowato zdeformowany, a od jego podstawy odchodzą liczne odrosty. To właśnie wpływ długoletniego wypasu kształtował taki pokrój drzew, gdy były one jeszcze młode, podatne na zgryzanie i zdeptywanie giętkich pędów. W takich miejscach zdegradowaniu uległa również gleba, która wielokrotnie tratowana racicami pozbawiana była przez deszcze materii mineralnej i humusu. Spotkać tu więc można gatunki acydofilne, takie jak borówka czarna, czy przenęt purpurowy.
Przystanek 23. Olszyna porolna (810 m n.p.m.) |
Las.
foto. I. Jóźwik.
|
Olszyny na gruntach porolnych są dość rozpowszechnione w Bieszczadach. Występują właściwie wszędzie tam, gdzie kiedyś były uprawy rolne lub łąki i pastwiska, na których po wojnie samoistnie rozpoczął się proces wtórnej sukcesji lasu. Olsza szara, wraz z zaroślami leszczynowymi oraz obecnymi tu starymi iwami, stanowi etap sukcesji wtórnej, po którym może ponownie wkraczać las bukowy. Prawie wszędzie zauważymy tu cierniste pędy jeżyny gruczołowatej. Miejscami soczystymi owocami kuszą gęste malinowiska, a miejsca wilgotniejsze porośnięte są przez szuwary sitowia leśnego i innych roślin wilgociolubnych. Takie miejsca lubią ślimaki. Latem vyzrok przyciąga złocisto kwitnący starzec gajowy i jaskrawo zaznaczający swą obecność bniec czerwony. W niższych warstwach runa kwitną na żółto: niecierpek pospolity i tuż przy ziemi tojeść rozesłana. Tu i ówdzie - jako pamiątka po dawnym wypasie - pozostał szczaw alpejski. Ciekawostką tego miejsca jest jedyne w Parku stanowisko orlika pospolitego. Być może jest to uciekinier z ogródka.
Na starych wierzbach latem pojawiają się ptaki. Kowaliki przylatują tu całymi stadami. Jeśli zobaczycie ptaka, który schodzi po pniu głową w dół, może to być właśnie kowalik.
Przystanek 24. Granica Bieszczadzkiego Parku Narodowego (830 m n.p.m.)
|
Rezerwat Biosfery
"Karpaty Wschodnie"
 |
Dotarliśmy do granic Bieszczadzkiego Parku Narodowego, który pod względem powierzchni jest trzecim parkiem w Polsce (ok. 30 tys. ha). Obejmuje głównie lasy (83% powierzchni), łąki i polany (10%) oraz najbardziej sztandarowe dla Bieszczadów połoniny (7%). Otulinę BdPN tworzy od zachodu część Ciśniańsko- Wetlińskiego PK, a od północy PK Doliny Sanu. Granica państwa okalająca Park od strony południowej i wschodniej nie stanowi końca chronionego obszaru Karpat Wschodnich, lecz łączy jego polską część ze słowackim Parkiem Narodowym "Połoniny", a po stronie ukraińskiej z Użańskim Parkiem Narodowym i Nadsiańskim Parkiem Krajobrazowym. Wszystkie wymienione wyżej jednostki ochronne tworzą jedyny w Europie trójpaństwowy Międzynarodowy Rezerwat Biosfery o nazwie "Karpaty Wschodnie".
Strona 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
|