PRZEMYŚL.
Wyciąg czynny (aktu. 06.01)
-10°, śnieg: 55/65cm, warunki: dobre
KICZERA PUŁAWY.
Wyciąg czynny (aktu. 04.01)
-7°, śnieg: 40cm, warunki: b. dobre
Autorzy serwisu nie odpowiadają za rzetelność danych dostarczonych przez gestorów wyciągów, informację o warunkach na stokach staramy się na bieżąco aktualizować.
Przystanek 21. Roślinność ziołoroślowa w okopach z I wojny światowej (1275 m n.p.m.)
Rozsypaniec i Tarnica.
foto. J. Grzech.
Trzcinnik owłosiony w wyższych pasmach karpackich, np. w Tatrach lub w Czarnohorze, buduje w piętrze subalpejskim zespoły roślinne, w których jest gatunkiem dominującym. W przeszłości również w Bieszczadach występowały tego typu ziołorośla. Następnie presja pasterstwa doprowadziła do wycofania się z połonin niektórych naturalnych zbiorowisk. Badania botaniczne z połowy XX wieku wskazują, iż w tym czasie trzcinnik owłosiony na połoninach nie występował. Po ustaniu wypasu wśród różnych regenerujących się zbiorowisk powróciły na połoniny ziołorośla z trzcinnikiem owłosionym. Gatunek ten, w okresie ostatnich dwudziestu lat, najczęściej wypiera borówczyska występujące na nieprzesuszonych rankerach butwinowych i świeżych glebach brunatnych kwaśnych płytkich, najczęściej na najwyżej położonych stokach o ekspozycji północnej.
Przystanek 22. Rozpadlisko grzbietowe (1260 m n.p.m.)
Krzemień.
foto. I. Jóźwik.
Skały budujące grzbiety górskie powstały z osadów, które formowały się w głębokim basenie sedymentacyjnym. Wyniesione na powierzchnię zostały poddane oddziaływaniu czynników atmosferycznych i biologicznych, w efekcie czego stopniowo zmieniały się ich pierwotne właściwości. Zróżnicowana odporność skał na niszczenie, jak też wiele innych czynników środowiska, istotnie wpływa na ukształtowanie powierzchni ziemi. Pod wpływem oddziaływania procesów geomorfologicznych w krajobrazie piętra połonin powstały interesujące formy rzeźby. Jedną z nich jest rozpadlisko grzbietowe o kształcie rozległej niecki. Powstało ono w obrębie skał piaskowcowych, gdzie w wyniku ruchów tektoniczno-grawitacyjnych warstwy skalne zostały rozsunięte. Rozpadlisko zostało nieco poszerzone w okresie I wojny światowej. Dziś jego brzegi porasta jarzębina i olcha zielona, hamując proces przemieszczania się zwietrzeliny skalnej.
Przystanek 23. Niedostępny szczyt Kopy Bukowskiej (1250 m n.p.m.)
Halicz.
foto. P. Markiewicz.
Znajdujemy się u podnóża szczytu Kopy Bukowskiej, który został wyłączony z penetracji turystycznej trzydzieści lat temu, z chwilą powołania Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Powodem takiej decyzji była konieczność ochrony rzadkich i zagrożonych stanowisk gatunków roślin, takich jak: pierwiosnek Hallera, sesleria Bielza, rdest żyworodny, widłak alpejski i innych. Pierwiosnek Hallera, symbol tej ścieżki przyrodniczej, jest gatunkiem rzadkim i zagrożonym w skali Europy. Jedyne stanowisko w Polsce, stwierdzone na Kopie Bukowskiej, najprawdopodobniej zaginęło. W 1961 r., i przez kilka następnych lat rosły tu 4 kwitnące osobniki. Dokładne poszukiwania prowadzone przez botaników w latach 1975-2000 nie dały pozytywnego rezultatu. O ile w glebie przechowały się nasiona, to w sprzyjających warunkach stanowisko może się odrodzić. Jednakże prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest bardzo małe. Szczyt Kopy Bukowskiej, podobnie jak grzbiet Krzemienia, ze względu na wyłączenie z ruchu turystycznego jest obszarem, gdzie stosunkowo częściej obserwuje się wysokogórskie gatunki ptaków: siwarnika, płochacza halnego i nagórnika. Powyżej ścieżki, w zagłębieniu terenu, na wilgotnej glebie glejowej, wykształca się młaka połoninowa, którą tworzą następujące gatunki: knieć górska, świerząbek orzęsiony, sit członowaty, sitowie leśne, turzyca żółta, pępawa błotna, niezapominajka błotna i kuklik zwisły.
Przystanek 24. Wilgotne zarośla olszy zielonej (1240 m n.p.m.)
Poza przylegającym do ścieżki traworoślem z trzcinnikiem leśnym, poniżej nad potoczkami, na stosunkowo wilgotnej, głębokiej i żyznej glebie brunatnej, ukształtował się płat zespołu wilgotnych zarośli olszy zielonej. U schyłku okresu pasterskiego olcha zielona prawie całkowicie wyginęła na bieszczadzkich połoninach. Dawni mieszkańcy eksploatowali ten gatunek do produkcji mioteł. Usuwali go też w celu poszerzenia pastwisk. Upłynęło ponad pół wieku i w Bieszczadach odrodziły się płaty zespołu podobnego do opisanego po raz pierwszy przez polskich botaników w okresie międzywojennym, w Górach Czywczyńskich.
Przystanek 25. Borówczysko połoninowe z różą alpejską, na rumowisku skalnym (1225 m n.p.m.)
Piaskowce otryckie wchodzące w skład warstw krośnieńskich należą do skał twardych i wolniej poddających się procesowi wietrzenia. Posiadają charakterystyczną budowę płytową, a poszczególne warstwy ustawione są pod kątem około 45 i nachylone w kierunku południowym. Widzimy jednak u podstawy ostańców ,jęzory" okruchów, nazywane w Bieszczadach grechotami. Grechoty tworzyły się w okresie zimnego klimatu, jaki panował u nas pół miliona lat temu (plejstocen). W takich warunkach powszechnym zjawiskiem było rozsadzanie skał przez ciśnienie wywołane wzrostem kryształów lodu. Proces ten przebiegał intensywnie ze względu na wielokrotne rozmarzanie i zamarzanie w cyklu dobowym.
Pasmo Krzemienia jest bardzo bogate zarówno w wychodnie skalne, jak też w rumowiska znajdujące się u ich podnóża, głównie na południowo-zachodnich zboczach. Wokół rumowisk wykształca się pas przejściowy, gdzie glebę stanowią regosole. Regosole należą do gleb inicjalnych, wytworzonych z okruchowego materiału rumowisk skalnych. Na takim siedlisku wykształca się specyficzne borówczysko połoninowe, gdzie gatunkiem dominującymjest borówka czarna, a w domieszce występują: róża alpejska, rozchodnik karpacki, narecznica samcza.
Przystanek 26. "Jelenie polany" (1215 m n.p.m.)
Jeleń.
foto. A. Furs.
U podnóża Krzemienia, na południowo-zachodnich stokach, w strefie górnej granicy lasu, dawni pasterze uksztahowali duże, prostokątne polany. Służyły one jako łąki kośne i pastwiska. Zanik pasterstwa wyzwolił procesy wtórnej sukcesji. W wielu miejscach podobne polany zarastają krzewami i drzewami - wraca las. Są też takie polany, gdzie wtórna sukcesja jest hamowana przez jelenie, samy i żubry. Zwierzęta roślinożerne są w stanie utrzymywać enklawy roślinności nieleśnej, wzbogacając różnorodność biocenotyczną i gatunkową bieszczadzkiej puszczy pod warunkiem, że ich populacje będą dość liczne. Od kilku lat obserwuje się wyraźny spadek liczebności jelenia w Bieszczadach, spowodowany nadmierną redukcją tego gatunku poza Parkiem, w bieszczadzkich nadleśnictwach.
Jeśli populacja jelenia nie zostanie odbudowana ,jelenie polany" pod Krzemieniem zaczną zarastać krzewami i drzewami, co obniży walory florystyczne tego obszaru.
Przystanek 27. Pożegnanie z Krzemieniem (1150 m n.p.m.)
Krzemień.
foto. I. Jóźwik.
Na ostatnim przystanku naszej ścieżki popatrzmy jeszcze raz w stronę niedostępnego grzbietu Krzemienia, uzbrojonego w zęby wychodni skalnych, u podnóża których ścielą się grechoty.
Patrzymy na skałki i rumowiska z daleka - powinniśmy wiedzieć, iż decyzja o likwidacji szlaku na grzbiecie Krzemienia spowodowana była dużym wzrostem zniszczeń na grani, gdzie występuje wiele rzadkich i zagrożonych roślin alpejskich: goździk skalny, różeniec górski, zawilec narcyzowy, rojnik górski, skalnica gronkowa oraz unikalne zbiorowiska roślinne: połoninowe bażyniska, torfowiska połoninowe, murawa alpejska z kostrzewą niską i zbiorowiska półek i szczelin skalnych.
Szlak na przełęczy rozgałęzia się, w prawo na szczyt Krzemienia i w lewo na Tamicę. W pobliżu szlaku na Tarnicę znajduje się znane turystom źródełko, poniżej którego widoczny jest namiot sezonowej bazy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR).
Ścieżki najlepiej zwiedzać z przewodnikiem książkowym.
Wydawnictwa te można nabyć:
W punktach informacyjnych BdPN
W punktach kasowych BdPN
Ośrodku w Ustrzykach Dolnych
W innych obiektach BdPN.