Szlak czarny jest wariantem odcinka Głównego Szlaku Beskidzkiego. Wyznakowany był w 1955 r. jako
tzw. szlak wolnościowy im. Karola Świerczewskiego i miał umożliwiać zwiedzenie Jabłonek -
miejsca śmierci generała oraz udostępniał grupy górskie Łopiennika i Falowej Pierwotnie
oznaczony jako czerwono-bialo-czerwony w 1982 r. został przeznakowany na kolor czarny. Turysta
zamierzający pokonać cały szlak w 2-3 dni ma do dyspozycji bazę noclegową w Dołżycy lub Bacówkę
PTTK na Jaworcu.
Wędrówkę rozpoczynamy na przeł. 928 m pomiędzy Jawornem (992 m) a Wołosanią (1071 m) w paśmie
Wysokiego Działu. Znajduje się tu węzeł szlaków i tablica informacyjna z czasami przejść.
Szlak: czarny: Jabłonki 1:30 h. Szlak czerwony: Wołosań - 0:45 h, Cisna - 3:45 h.
Przez przełęcz wiedzie stara droga, która stanowi najkrótsze połączenie pomiędzy Łubnem a
Maniowem - dwiema niegdyś dużymi wsiami położonymi po obu stronach Wysokiego Działu. Pasmo to
stanowiło granicę etnograficzną pomiędzy Łemkami zamieszkałymi w dolinie Osławy, a więc również
w Maniowie, a Bojkami, których najdalej na zachód wysunięte wsie to: jabłonki, Łubne i Kołonice.
Gęsto zalesione, niedostępne pasmo oddzielało dwie odrębne krainy, stąd prawdopodobnie wywodzi
swą nazwę. W kierunku południowo-zachodnim zejście do Maniowa, my natomiast udajemy się w
kierunku północno-wschodnim zrazu dość stromo. Docieramy za chwilę do dużej polany, skąd widok
na pasmo Durnej i Łopiennika. Idąc jej skrajem na ukos w lewo wchodzimy w las, którym zdążamy w
kierunku doliny potoku Czerteż, przecinamy bitą. żwirową "stokówkę", a przy I potoku stroma
ścieżka, którą dotąd wędrowaliśmy przechodzi w wygodną drogę jezdną.
Jabłonki pomnik gen. Świerczewskiego.
foto: I. Jóźwik.
Drogą tą dalej wzdłuż
potoku. Po wyjściu z lasu po lewej stronie ruiny zabudowań dawnej stanicy harcerskiej powstałej
w czasie operacji "Bieszczady 40". Wzdłuż drogi zarośnięte ślady po fundamentach oraz zdziczałe
sady - to pozostałości po wysiedlonej w 1947 r. wsi Kołonice.
KOŁONICE Wieś wzmiankowana była w dokumentach już w 1552 r. i leżała w dolinach potoków: Czerteż i
Kołonica. W 1921 r. mieszkało tu 201 osób, w tym: 173 grekokatolików, 24 rzymskokatolików i 4
wyznania mojżeszowego, w 1938 r. Kołonice liczyły ok. 250 mieszkańców. Istniała tu drewniana
cerkiew pw. św. Michała Archanioła z 1932 r., zniszczona wraz z całą wsią po 1945 r.
Zachował
się fragment cmentarza przycerkiewnego. Obecnie na terenie wsi znajduje się osada robotników
leśnych, kilka gospodarstw i nowy kościółek powstały przez rozbudowanie wcześniej istniejącej
kaplicy (msze św. niedz. -12).
Idąc dalej w dół potoku docieramy wkrótce do zbiegu Czerteży i Zenowatego. Tu skręcamy w prawo i
przez mostek przekraczamy Czerteż. Po ok. 15 min marszu dochodzimy, mijając leśniczówkę, do
asfaltowej szosy wielkiej obwodnicy bieszczadzkiej. Na miejscu przystanek PKS. Jesteśmy w
miejscu oznaczonym na mapie turystycznej PPWK jako Łubne. Faktycznie tereny nieistniejącej wsi
Łubne rozciągają się ok. 2 km na północ w dolinie bocznego dopływu potoku Jabłonka. Pod nazwą
Łubne pobudowano w latach 60. osadę leśną u ujścia potoku Kołonica do Jabłonki. Jednak kilka
lat temu uporządkowano nazewnictwo nadając osadzie nazwę Kołonice, zgodną z historycznym
zasięgiem terenu tej wsi.
Polana na Łopienniku.
foto: I. Jóźwik
ŁUBNE Wieś założona ok. 1598 r. W 1921 r. mieszkało tu 888 osób, w tym: 87 grekokatolików, i 1
rzymskokatolik, w 1938 r. Łubne liczyło ok. 150 mieszkańców. Po II wojnie światowej miejscową
ludność wysiedlono a zabudowa wsi została zniszczona. Skręcamy w prawo i po ok. 1 km marszu
wzdłuż szosy docieramy do Jabłonek. JABŁONKI
Wieś nad potokiem Jabłonka istniejąca od 1498 r. Założona przez Balów z Hoczwi na
prawie wołoskim. W 1921 r. w Jabłonkach mieszkało 409 osób, w tym: 377 grekokatolików, 7
rzymskokatolików, 5 wyznania mojżeszowego. przed wojną wieś liczyła ok. 600 mieszkańców. Poważne
zniszczenia przyniosły tu lata 1944-47. W 1946 r. miejscową ludność wysiedlono. 28 marca 1947 r.
w Jabłonkach, w zasadzce urządzonej przez sotnie "Hrynia" i "Stacha" zginął gen. Karol
Świerczewski. Ze starej zabudowy pozostała jedynie kapliczka przydrożna. Istniała tu drewniana
cerkiew greckokatolicka pw. Opieki Matki Boskiej z 1902 r., która została zniszczona po 1953 r.
Zachowała się jedynie lipa rosnąca za prezbiterium cerkwi oraz fragmenty trzech nagrobków z
cmentarza cerkiewnego. W Muzeum Historycznym w Sanoku znajduje się XVIII-wieczna ikona z
wizerunkiem Ojca Kościoła (XVIII w.) pochodząca z tutejszej cerkwi. Opodal pomnika
K. Świerczewskiego kamień upamiętniający jego śmierć.
Jabłonki.
foto: B. Kowalczyk
PKS, całoroczne schr. PTSM, sklep, bar (naprzeciwko schroniska), kiosk z pamiątkami i budynek po
d. muzeum K. Swierczewskiego. Od pomnika idziemy szosą w
kierunku południowym, mijamy most na potoku Jabłonka i po kilku minutach marszu spotykamy szlak
zielony zdążający w lewo na północny-wschód. Przy zbiegu szlaków pole biwakowe z wiatą.
Drogowskazy. Szlak: zielony: Berdo - 2 h. Szlak czarny: przeł. Jaworne - 2:15 h,
Łopiennik - 2 h. Po dalszych 10 min marszu dochodzimy do przystanku PKS i tu skręcamy w lewo na
wschód w drogę biegnącą doliną potoku Żukra. Na zakręcie murowana kapliczka z figurką Chrystusa.
Niebawem mijamy zabudowania d. PGR i dochodzimy do placu składowego drewna. Tu deszczochron i
miejsce na ognisko. W kierunku południowo-wschodnim widok na charakterystyczny stożkowaty szczyt
Łopieninki (953 m). Przekraczamy potok skręcając ostro w prawo i w kierunku południowym
wspinamy się dość szeroką, nieco zniszczoną przez zwózkę drewna drogą. Wkrótce osiągamy
kulminację Kiczery (725 m). Miejscami, z zarastających polanek, widoki na zachód na pasmo
Wysokiego Działu. Podchodząc dalej wychodzimy na polanę na południowo-zachodnim stoku Łopieninki
(953 m) nieco pod jej szczytem. Stąd ograniczone widoki w kierunku południowym na grupę Jasła.
Po obejściu Łopieninki stromo przez las, pod górę i osiągamy szczyt Łopiennika.
Szlak z Falowej do Jaworca.
foto: I. Jóźwik
Łopiennik
(1089 m) Zw. też grzebieniem baligrodzkim - jeden z najpopularniejszych szczytów bieszczadzkich.
Góruje ponad Cisną (500 m przewyższenia) oraz wraz z Durną (979 m) i Berdem (890 m) tworzy
pasmo zamykające dolinę Jabłonki od wschodu. Poprzez Przeł. nad Habkowcami (734 m) łączy się z
pasmem Wysokiego Działu. W twardych piaskowcach otryckich erozja wypreparowała szereg grząd
skalnych W bukowo-jodłowych ostępach napotkać można jeszcze niedźwiedzia i inne rzadkie okazy
fauny bieszczadzkiej (np. rysia). Na szczycie znajduje się tablica umieszczona przez Oddział
PTTK z Leska w 1975 r. z cytatem z Pieśni o ziemi naszej Wincentego Pola: "A czy znasz ty bracie
młody.
"Twoje ziemie Twoje wody
Z czego słyną, kędy giną
W jakim kraju i Dunaju?
A czy masz ty bracie młody
Twojej ziemi bujne płody
Twe kurhany i mogiły
I twe dzieje co się śćmiły?"
Widok ze zbocza Kiczery na bacówkę w Jaworcu.
foto: I. Jóźwik.
Tablica ta upamiętnia wejście Wincentego Polana szczyt góry w sierpniu 1833 r. Tradycja
głosi, że to właśnie widok z Łopiennika natchnął poetę do napisania tego utworu.
Niegdyś piękne widoki z Polany szczytowej zostały obecnie zredukowane tylko do kierunku
południowego, gdzie prześwitują nam grzbiety Jasła i Rożków oraz pasma granicznego.
Schodzimy ze szczytu w dół przez las bukowy, mijamy kilka polan i po ok l20 min marszu
trawersujemy od wschodu Horodek (889 m). Na zachodnim stoku wzniesienia znajdowało się niegdyś
schronisko studenckie zaadaptowane w budynku po posterunku wojskowym. Schronisko było bliźniaczo
podobne do obiektu na Połoninie Wetlińskiej. Niestety spłonęło w 1977 r. Od ruin schroniska
możliwość zejścia nieznakowaną ścieżką do Dołżycy. My podążamy dalej czarnym szlakiem. Mijamy
kilka rozwidleń dróg leśnych (UWAGA na znaki!) i zrazu grzbietem, a później stokiem przez
mieszany las bukowo-świerkowy schodzimy do Dołżycy (ze szczytu Łopiennika ok 00:30 h). Przy
dojściu ścieżki do szosy obwodnicy bieszczadzkiej drewniany krzyż. Drogowskaz szlaku czarnego na
słupie: Falowa (965 m) - 1:15 h, Jaworzec - 3 h, Łopiennik - 1 h. DOŁŻYCA
Wieś nad Solinką założona w 1552 r. Dziś jest niewielką osadą liczącą zaledwie kilka domów. W
1921 r. liczyła 325 mieszkańców, w tym: 316 grekokatolików, 5 rzymskokatolików, 4 wyznania
mojżeszowego, natomiast w 1938 r. liczyła ok. 450 mieszkańców. Całkowicie wysiedlona i
zniszczona w l. 1945 -47 odrodziła się dopiero na przełomie lat 50. i 60., najpierw jako baza
drogowców, później jako osada leśna. We wsi do 1945 r. istniała drewniana cerkiew
greckokatolicka pw. św. Mikołaja Biskupa w typie zachodniołemkowskim z 1907 r.
Bacówka w Jaworcu.
foto: I. Jóźwik.
Obecnie w tym
miejscu nowy drewniany krzyż. Jedna z ikon w Muzeum Historycznym w Sanoku przedstawiająca
Chrystusa Eucharystycznego (XVIII w.) pochodzi właśnie z dołżyckiej cerkwi.
PKS (dwa przystanki), ośrodki wypoczynkowe, pensjonat, agroturystyka, pole biwakowe, bary.
Jedyna w promieniu 30 km stacja benzynowa (czynna: w dni powszednie 7-16, soboty 8-13), msze
św. niedz. - 9,12.
Od przystanku PKS Dołżyca skrzyż. idziemy ok. 200 m szosą w kierunku Wetliny, po czym skręcamy
w lewo w asfaltową drogę biegnącą do Bukowca. Przechodzimy most na Dołżyckim Potoku i idziemy
wzdłuż Solinki, przed nami zalesiony masyw Falowej - najbliższy cel naszej wędrówki. Po lewej
mijamy mały mostek prowadzący do samotnego gospodarstwa po drugiej stronie rzeki i zaraz za nim
w miejscu, gdzie linia elektryczna przecina drogę, skręcamy w prawo pod górę. UWAGA na znaki -
są słabo widoczne na drzewie po lewej stronie. Na mapie PPWK 1:75 000 z 1997 r. mylnie podano
przebieg szlaku przesuwając go o ok. 200 m na północ w dolinę dopływu Solinki. Nie sugerujmy
się tym, gdyż szlak wchodzi na grzbiet. Wspinamy się przez las stromo w górę i po ok. 1 :30 h
osiągamy zalesiony szczyt Falowej (968 m). GRUPA FALOWEJ Falowa (968 m) wspólnie z nieco wyższą Czereniną (981 m) oraz Krzemienną (937 m) i Kiczerą
(930 m) tworzą one centralnie położone, dość wyizolowane gniazdo górskie Bieszczadów, łączące
się jedynie z grzbietem Jasła (1153 m) przez niską Przeł. nad Przysłupem (681 m). Otaczają je
doliny Solinki i Wetliny z dopływami. Cały masyw jest dość gęsto porośnięty, w szczytowych
partiach buczyną, zaś poniżej lasami świerkowo-jodłowymi. Idziemy ok. 500 m prawie połogą
granią, mijając w najwyższym punkcie słupek geodezyjny. Tuż za nim niewielkie obniżenie, a
później grzbietem dość łagodnie w dół na wschód. Miejscami ścieżka zawalona jest ściętymi
świerkami (UWAGA na znaki!). Po ponad 30 min marszu przez leśne ostępy dochodzimy do leśnej
drogi, którą ostro w dół. Za chwilę schodzimy z niej w lewo na siodło z ładną polanką -
sympatyczne miejsce na odpoczynek.
Zejście z Łopiennika do Dołżycy.
foto: I. Jóźwik.
Lekko trawersem - zostawiamy po prawej stronie szczyt Czereniny (981 m) i stromo w dół osiągamy
obniżenie pod Kiczerą (930 m). Stąd, pozostawiając z lewej zalesioną kulminację Kiczery
schodzimy w dół do doliny Wetliny. Miejscami ograniczone widoki na wschód - Bukowina (921 m),
Siwarna (924 m), Krysowa (840 m). Po chwili wchodzimy ba dość malownicze łąki i idziemy przez
tereny zajmowane niegdyś przez bojkowską wieś Jaworzec. JAWORZEC
Niegdyś dość ludna wieś tworząca wraz z pobliskimi: Łuhem, Kobylskiem i Zawojem gęste
skupisko osad zajmujących dolinę Wetliny. Siedziby ludzkie wspinały się daleko na stoki Krysowej
(840 m) i Wysokiego Berda (968 m). W 1921 r. mieszkało w Jaworcu 425 osób, w tym: 422
grekokatolików i 3 wyznania mojżeszowego. W 1938 r. wieś liczyła ok. 650 mieszkańców.
Dziś
jedynym obiektem nie pozwalającym zapomnieć nazwy Jaworzec jest schronisko - Bacówka PTTK.
Znajduje się ona w pobliżu miejsca, w którym stała niegdyś drewniana cerkiew greckokatolicka pw.
św. Dymitra z 1846r. Dziś po cerkwi pozostała jedynie podmurówka i ogrodzenie oraz kilka
okalających ją niegdyś starych drzew. Kilkaset metrów na południe od cerkwiska krzyż z 1848 r.
upamiętniający zniesienie pańszczyzny.
Z łąk skręcamy w prawo na bitą drogę nad rzeką. Po kilkuset metrach na zakręcie drogi skręt w
lewo nad Wetlinę. UWAGA! Szlak forsuje Wetlinę w bród, (obecnie poprowadzony do mostu) ok. 1 km
na południe możliwość przejścia rzeki po moście. Możliwość wycieczki w kierunku północnym.
Wzdłuż doliny do przełomu rzeki pod Zawojem. Malownicze progi skalne, oraz zanikające już Jez.
Szmaragdowe będące efektem wielkiego osuwiska, które w 1980 r. przegrodziło dolinę rzeki. Po
sforsowaniu Wetliny, na drugim brzegu wśród drzew stary krzyż bojkowski. Skręcamy w prawo i pod
górę po ok. 5 min marszu docieramy do Bacówki PTTK - Jaworzec.
Bacówka PTTK Jaworzec (605 m) Bacówka powstała jako druga z kolei w polskich górach
(po Rycerzowej w Beskidzie Żywieckim). Oddano ją do użytku w 1976 r. Dysponuje 26 miejscami
noclegowymi w pokojach 2-, 4- i 7-osobowych. W lesie ponadto pole biwakowe. Schronisko jest
skanalizowane, prowadzi bufet turystyczny i jest przeznaczone przede wszystkim dla turystów
indywidualnych. Czynne przez cały rok. Na miejscu stacja GOPR. W pobliżu atrakcyjny widokowo
wodospad na Kobylskim Potoku (ok. 2 m wys.). Przy schronisku tablica szlaku czarnego: Falowa
- 2:30 h. Przeł. M. Orłowicza - 3 h. Od schroniska na górę w kierunku wschodnim najpierw drogą
przez łąkę, a następnie (powyżej ujęcie wody) ścieżką przez zarośla zdziczałych sadów i polanki
zarastające jałowcem do krawędzi lasu. Wędrujemy łagodnym podejściem widząc czasami górujący na
południowym-wschodzie masyw Smereka oraz, w bliższym planie, Wysokie Berdo (968 m). Po ok. 1 h
marszu docieramy pod szczyt Krysowej.
Szlak z Jaworca na Krysową.
foto: I. Jóźwik.
Dotarliśmy do grzbietu będącego działem wodnym pomiędzy dolinami Solinki i Sanu. Grzbiet ten,
długości około 30 km, jest odgałęzieniem pasma połonin i ciągnie się od Smereka (1222 m) poprzez
Wysokie Berdo (968 m), Krysową (840 m), Żołobinę (180m), przeł. Szczycisko (629 m), Połomę
(116 m), Tołstą(149 m), Mały Horb (621 m), Wysoki Horb (604 m) aż po Kiczerę (505 m) nad Jez.
Solińskim. Na odcinku Krysowa - Połoma grzbietem biegnie zielony szlak.
UWAGA! Zwornik szlaku czarnego i zielonego słabo czytelny. Chcąc odnaleźć znaki zielone należy
szukać wąskiej ścieżki odchodzącej na szczyt Krysowej (840 m). Po chwili dochodzimy do polanki
na stoku Krysowej, a następnie zejście na siodło z rozległą polaną. Stąd ładny widok na
Falową(968 m) i Czereninę (981 m) oraz Kiczerę (930 m). Za Krysową szlak skręca na południe i
idziemy prawie połogo przez bukowy las.
Pomiędzy drzewami odsłania się czasem na
północnym-wschodzie rozległy masyw Stołów (968 m). Na południu widoczne pobliskie Wysokie Berdo
(968 m).
Lekko podchodzimy i wkrótce trawersujemy to wzniesienie pozostawiając główny wierzchołek po
prawej stronie (ok. 30 min od Krysowej). W prawo odchodzi leśna droga prowadząca na szczyt
Wysokiego Berda a następnie schodząca grzbietem w rejon Koby1skiego. My wspinamy się dość ostro
przez las i wkrótce wydostajemy się na podszczytową połoninę Smereka (1222 m). Przed nami
rozpościera się rozległy widok na północ. Od lewej widać kolejno zalesione szczyty: Stoły
(968 m), Magurka (911 m), Magurzec (851 Jaworniki (885 m), Magura (887 m), Dwernik-Kamień
(1004 m), Jawornik (1047 m). W oddali masyw Magury Stuposiańskiej (1016 m). Za nimi zalesiony
wał Otrytu a daleko na horyzoncie na północnym-wschodzie Góry Sanocko-Turczańskie z kulminacją
Magury Łomniańskiej (1024 m). Trawersujemy zbocze Smereka, mijamy odchodzącą w górę ścieżkę na
szczyt. Po 20 min marszu od dołu dochodzi ścieżka wyznakowana na żółto. To odcinek żółtego
szlaku biegnący z Zatwarnicy przez Suche Rzeki do Przeł. M. Orłowicza Niżnej (1078 m).
Przeł. M. Orłowicza Niżna - Suche Rzeki - 2 h, z powrotem 1 :30 h. Dalej szlaki biegną wspólnie
aż do przełęczy. Tu spotykamy czerwone znaki Głównego Szlaku Beskidzkiego. Na Przeł.
M. Orłowicza szlak czarny kończy swój bieg. Idąc w dół za znakami żółtymi możemy w ciągu
godziny dotrzeć do schroniska PTTK w Wetlinie. Znaki czerwone doprowadzają nas natomiast
po 1:30 h do schroniska na Połoninie Wetlińskiej.
Źródło: "Przewodnik Bieszczady" Tomasz Darmochwał Agencja TD Wydawnictwa Turystyczne