Muszą naprawić szkody w lesie

Od kilku dni napływają skargi na niszczenie szlaków turystycznych w lasach Gór Słonnych (głównie teren nadleśnictw Lesko i Ustrzyki Dolne), gdzie Geofizyka Toruń przeprowadza szeroko zakrojone badania geologiczne z wykorzystaniem specjalistycznego, a przy tym ciężkiego, sprzętu.
“Rozjeżdżone drogi leśne, zniszczone szlaki turystyczne, setki ludzi w lesie, w miejscach podlegających ochronie. Ustawiają oni długie ciągi kabli, nawiercają otwory, w których potem detonowane są ładunki wybuchowe!” – alarmowali turyści. O największych zniszczeniach mówi się w okolicy rezerwatu “Dyrbek” w Nadleśnictwie Lesko, gdzie rozjeżdżona została trasa spacerowa.

W związku z tymi sygnałami w środę 23 listopada przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z Rzeszowa, Nadleśnictwa Lesko i Geofizyki dokonali lustracji terenowej. W jej trakcie stwierdzono głębokie rozjeżdżone koleiny i kałuże na gruncie prywatnym na długości około 150 metrów, jak również ślady przejazdu ciężkiego sprzętu przez rezerwat “Dyrbek” na długości około 1500 m. Tam koleiny były płytkie, lokalnie w zagłębieniach woda. Przejazd nastąpił wzdłuż północno-wschodniej granicy rezerwatu, w odległości 10-15 m od granicy. Nie stwierdzono uszkodzeń drzew, krzewów, runa, natomiast przejazd nastąpił po tzw. trasie dla ruchu pieszego, biegnącej starą drogą grzbietową. Geofizyka ma zgodę RDOŚ na wejście do rezerwatu i rozłożenie urządzeń odczytowych.

  • W wyniku oględzin ustalono, że wjazd do rezerwatu nastąpił wskutek błędu w odczycie mapy i rzeczywistego przebiegu drogi, bowiem wzdłuż wzmiankowanej granicy rezerwatu przebiega droga gminna zupełnie nieczytelna w terenie – powiedział Wojciech Jankowski, uczestniczący w spotkaniu z ramienia nadleśnictwa. – Mamy deklarację, że koleiny zostaną niezwłocznie wyrównane przy pomocy narzędzi ręcznych, a prace związane z usuwaniem urządzeń pomiarowych będą przeprowadzone bez użycia samochodów.

Również na terenie Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne trwają intensywne badania geologiczne.

  • Geofizyka posiada koncesję na działalność górniczą i badania na konkretnym obszarze, uzyskała też zgodę RDOŚ w Rzeszowie na wejście do rezerwatów, jednak z wyłączeniem wjazdu do nich – informuje Maciej Szpiech, nadleśniczy Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne. – Zawarta z tą firma umowa przewiduje naprawienie wszelkich wyrządzonych przez nią szkód na terenach leśnych.

Na 5 grudnia zaplanowano spotkanie z przedstawicielami Geofizyki w sprawie szacowania zakresu naprawy zniszczeń. Ich rozmiar rejestrują na bieżąco leśniczowie w terenie.

Edward Marszałek
rzecznik RDLP w Krośnie
fot. Wojciech Jankowski

Nie ma jeszcze głosów.
Proszę czekać...