Caryńskie
Caryńskie miejsce po cerkwi.
foto. I. Jóźwik.
|
BIESZCZADZKI AZYL NIEZROZUMIANYCH CZYLI CARYŃSKIE
Następnym godnym uwagi miejscem w otoczeniu Nasicznego jest urocza dolina potoku Caryńskiego
wciśnięta pomiędzy masywy Połoniny Caryńskiej i Magury Stuposiańskiej. Do wojny istniała w niej
wieś Caryńskie, od której wzięła nazwę połonina. Z bazy harcerskiej w Nasicznem prowadzi tam
wyraźna' znakowana ścieżka przez niski, bezleśny grzbiecik. Przez samo Caryńskie idzie się
nieużywaną dziś z wolna zarastającą drogą bitą. Po prawej tereny BPN, po lewej można zbierać
grzyby i owoce leśne. Słowo caryna, prawdopodobnie włoskiego pochodzenia, oznaczało w miejscowej
gwarze łąkę lub pastwisko.
Zapewne więc, zanim powstała wieś, dolina była miejscem wypasów.
Ludzie osiedli tu na stałe dopiero na początku XVII w. W naszym stuleciu liczba mieszkańców
przekraczała 400 osób. Dziś można odnaleźć jedynie pozostałości cmentarza ( zdjęcia ) z ruiną
dawnej kaplicy odpustowej ( w widłach Caryńskiego i jego pierwszego od strony Nasicznego
południowego dopływu - obecnie dojście jest oznakowane poprzez zbudowany mostek na potoku
caryńskim ).
W latach siedemdziesiątych odludna dolina stała się przytuliskiem różnego rodzaju oryginałów i
ludzi nie pogodzonych z rzeczywistością. Przez jakiś czas działał tu nieformalny ośrodek
odwykowy dla narkomanów, prowadzony przez Wieńczysława Nowackiego. Nie podobało się to lokalnym
władzom, milicja kilkakrotnie niszczyła prowizoryczne schronienia "włóczęgów" i usuwała ich
lokatorów. Przez malownicze łąki droga doprowadza na przełęcz Przysłup Caryński, do schroniska
Politechniki Warszawskiej "Koliba" i węzła szlaków znakowanych ( na Magurę Stuposiańską,
Połoninę Caryńską, znakowanymi szlakami można zejść do Bereżek lub pomiędzy Pszczelinami a
Bereżkami, gdzie dalej szlak prowadzi na Bukowe Berdo).
Dojście z Nasicznego do koliby zajmuje
ok. 2 godz. w tym zwiedzanie miejsca dawnego cmentarza i ruin kaplicy.
|