Bieszczady logo
Kliknij + i poleć Bieszczady.net.pl ;)


Bieszczady noclegi
STRONA GŁÓWNA | NOCLEGI | MIEJSCOWOŚCI | ARTYKUŁY | GALERIA | FORUM | KONTAKT
R                E                K                L                A                M                A
BIESZCZADY NOCLEGI


Noclegi Bieszczady
Domki Bieszczady
Agroturystyka
Chaty Bieszczady
Pensjonaty Bieszczady
Hotele Bieszczady
Pokoje Bieszczady
Ośrodki wypoczynkowe
Schroniska Bieszczady
Pola namiotowe
Restauracje Bieszczady

WSTĘP

Wszystkie artykuły
Historia Bieszczadów
Świątynie i cmentarze
Żydzi i kirkuty
Flora Bieszczadów
Fauna Bieszczadów
Ciekawe miejsca i obiekty
Trasy, szlaki i ścieżki
Informacje praktyczne
Zima w Bieszczadach
Bieszczady Wschodnie
GALERIA ZDJĘĆ

Galerie bieszczadzkie

Krajobrazy bieszczadzkie
Miejsca w Bieszczadach
Miejscowości
Bieszczadzka przyroda
Stare galerie

NOCLEGI BIESZCZADY
Noclegi Cisna
Noclegi Polańczyk
Noclegi Solina
Noclegi Ustrzyki Górne
Noclegi Wetlina
Noclegi Wołkowyja

ROZKŁAD JAZDY

Baligród
Lesko - dworzec
Sanok - dworzec
Ustrzyki D. - dworzec
Wołosate
Zagórz - dworzec

Więcej Miejscowości



INFORMATOR
Podręczne informacje
Bieszczady Grupa GOPR
BdPN
Świątynie - nabożeństwa
Przewodnicy
Ciekawe strony



MAPY ONLINE

Mapy współczesne

Bieszczady Wysokie 1:40
Okolice Baligrodu 1:25
Jezioro Solińskie 1:25
G. Sanocko-Turczańskie
Pogórze Przemyskie 1:75
Bieszczady Wschodnie

Mapy historyczne

Bieszczady Zachodnie
Pikuj - mapa 1937 1:100
Ruskie - 1:75
Turka - 1:75
Wielki Berezny - 1:75
Niżny Warecki - 1:75
Tuchla - 1:75
Użgorod - 1:75
Seredne - 1:75
Svaliava - 1:75
Volove (Miżhirja) - 1:75
Porohy - 1:75



TURYSTYKA

Opisy miejscowości
Szlaki turystyczne
Ścieżki przyrodnicze
Trasy samochodowe
Szlakiem ikon ok Sanoka
Ciekawe miejsca
Ekomuzeum Hołe
Młyny i tartaki wodne
Muzeum Przyrodnicze
Skansen w Sanoku
Sine Wiry
Łopienka
Jezioro Solińskie
Połonina Wetlińska
Więcej
Cerkwie i kościoły
Bieszczadzka Kolejka
Bukovske Vrchy
Mapy i literatura
Reportaże i wyprawy

OFERTY TURYSTYCZNE

Galerie i muzea
Konie w Bieszczadach
Narty w Bieszczadach
Przewodnicy
Produkt lokalny
Inne oferty
Nieruchomości
Karpaty ukraińskie

KSIĘGARNIA


Księgarnia wyd. Ruthenus
Wyd. Bezdroża - Bieszczady
Wyd. Bezdroża - Góry
REKLAMA




SERWIS

Kontakt

POLECAMY






Zapoznaj się z zawartością portalu bieszczady.net.pl i zobacz, jakie atrakcje mogą zaproponować Ci Bieszczady. Prezentujemy warte uwagi noclegi w niezwykle malowniczych bieszczadzkich miejscowościach, takich jak Polańczyk, Cisna czy Wetlina. Dysponujemy bogatą bazą sprawdzonych obiektów noclegowych. Z nami łatwo znajdziesz domki wypoczynkowe, pensjonaty, schroniska i inne kwatery odpowiadające Twoim wymaganiom.

Solina.info.pl
bieszczady

Jezioro Solińskie

Widok z Zapory.
foto. I. Jóźwik.
Jezioro Solińskie
ŻAGLE POD JAWOREM, CYLI WOKÓŁ JEZIORA SOLIŃSKIEGO
Turystyczne Bieszczady składają się, rzec można, z dwóch zupełnie odrębnych światów. Pierwszy to świat lasów i połonin, żubra i jelenia, spoconych pod ciężkimi plecakami wędrowców, świat myśliwego przyrodnika, leśnika i drwala. Drugi świat, o którym będzie mowa w tym rozdziale, to świat białych żagli, kajaków i rowerów wodnych, wygodnych domów wczasowych i pensjonatów, świat żeglarza, wędkarza i wczasowicza.
Budowa w latach sześćdziesiątych zapory wodnej w Solinie całkowicie zmieniła charakter północnej części interesującego nas regionu.
W miejsce umiarkowanie ciekawej, bardziej podgórskiej niż górskiej okolicy, którą z lekceważeniem omijali dążący w wysokie Bieszczady turyści, nieliczni wtedy zresztą, pojawiło się olśniewające urodą jezioro o skomplikowanej linii brzegowej, pełnej malowniczych półwyspów i zatoczek, którym żeglarze nadają pobudzające wyobraźnię nazwy. W bezwietrzne dni w tafli wody przeglądają się lesiste wzgórza o stromych przeważnie stokach, nieco niższe niż dawniej, ale wciąż jeszcze sięgające do 300 m ponad poziom jeziora. Wspaniały krajobraz psuje tylko zbyt agresywna, "nowoczesna" architektura niektórych ośrodków wczasowych. Ta dobrze zagospodarowana okolica jest najmniej interesująca dla miłośników samotności na szlaku i kontaktu z nieskażoną przyrodą. W otoczeniu jeziora nie ma atrakcyjnych szlaków górskich, a dojazd w wysoką część Bieszczadów ( o ile nie mamy własnego środka lokomocji ) jest utrudniony. Dopiero w ostatnich latach pojawiły się nieliczne bezpośrednie połączenia autobusowe Polańczyka z Ustrzykami Górnymi. I dla tej kategorii turystą postaramy się jednak coś znaleźć.
Jezioro Solińskie.
foto. I. Jóźwik.
Jezioro Solińskie

O CZYM POWINNI WIEDZIEĆ WODNIACY...
Jezioro Solińskie to przede wszystkim domena wodniaków. Żaden polski akwen nie oferuje tak zmiennych krajobrazów, tylu oryginalnych, ukazujących się nieoczekiwanie widoków, tylu tajemniczych, zacisznych zatoczek, zapraszających do przycumowania na noc. Wiele tu pięknych miejsc, do których od lądu prowadzą co najwyżej wąskie, zarośnięte i strome ścieżki, do których natomiast bez trudu dociera się wodą.
Jest to zarazem akwen stawiający żeglarzowi wysokie wymagania i zapewniający dobrą zabawę: w wąskich, krętych dolinach ściśniętych zboczami górskimi hulają najprzedziwniejsze zawirowania wiatrów. Bywa, że różnica stu metrów decyduje, czy będziemy dziarsko pruć przed siebie, popychani silnym porywem, czy też żagle na długo zwisną bezsilnie.
No i jest gdzie popływać. Nie są to wprawdzie Wielkie Jeziora Mazurskie, tym niemniej łączna długość głównych odnóg jeziora wynosi bez mała 50 km. Wypożyczalnie sprzętu wodnego działają w wielu ośrodkach nad jeziorem. Największy wybór jest w Solinie, Polańczyku i Teleśnicy Oszwarowej. W tych samych miejscach możliwe jest slipowanie własnego jachtu (odpłatnie).
Zapora w Solinie.
foto. I. Jóźwik.
Jezioro Solińskie
W sezonie letnim na jeziorze odbywają się liczne imprezy i zawody żeglarskie. Wymieńmy najważniejsze: w lipcu - regaty o "Błękitną Wstęgę", w sierpniu - Puchar Prezesa Krośnieńskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego, Puchar Dyrektora WZW "Jawor" i Zakończenie Sezonu Żeglarskiego. Bywały i wydarzenia większej rangi: mistrzostwa Polski w windsurfingu, a w 1973 r. nawet żeglarskie mistrzostwa świata w klasie "Hornet", ostatnie w historii tej niesłusznie dziś zapomnianej klasy.
Mniej przyjazne jest jezioro dla zwolenników najbardziej bezpośredniego kontaktu z mokrym żywiołem. Z powodu zmienności przepływu Sanu i przepompowywania przez elektrownię poziom wody może ulegać dużym i szybkim wahaniom ( nawet o 1 m w ciągu doby ). Przy niskim stanie odsłania się wzdłuż brzegów pas śliskiej i nieprzyjemnej gliny, przy wysokim woda sięga do krawędzi zarośli, uniemożliwiając spacer.
Amatorów kąpieli w miejscach niestrzeżonych ostrzegamy: dno niemal wszędzie opada stromo i bywa najeżone zatopionymi gałęziami. Innym niebezpieczeństwem jest bardzo zimna woda skrywająca się pod nagrzaną warstwą powierzchniową; może ona być przyczyną szoku termicznego. Nie kąpmy się więc zbyt spontanicznie.
Polańczyk.
foto. I. Jóźwik.
Jezioro Solińskie
Kąpieliska strzeżone działają we wszystkich głównych miejscowościach wczasowych nad jeziorem. Bez szans są miłośnicy nart wodnych i szybkiej jazdy motorówką: na Jeziorze Solińskim obowiązuje strefa ciszy. Jedynymi jednostkami pływającymi z napędem mechanicznym są tu statki spacerowe "Białej Floty" oraz łodzie policji i ratowników WOPR.

... A O CZYM WĘDKARZE
Według klasyfikacji Polskiego Związku Wędkarskiego oba jeziora: Solińskie i Myczkowskie, zaliczają się do wód nizinnych i obowiązują tu ogólne zasady amatorskiego wędkowania (wolno łowić dwiema wędkami przez całą dobę, oczywiście z przestrzeganiem okresów ochronnych). Inaczej jest nad uchodzącymi do jeziora rzekami: San, Solinka i mniejsze potoki to wody górskie, kraina pstrąga i lipienia.
Wolno tu łowić tylko jedną wędką w porze dziennej. Na potoku Wołkowyjka, uznanym za matecznik, wędkowanie jest całkowicie zabronione. Oba jeziora mają I klasę czystości (choć pod koniec sezonu letniego bywa z tym różnie). Rybostan jest tu bardzo urozmaicony. Występują gatunki typowe dla rzek górskich: pstrągi, lipienie, klenie i brzanki. Sztucznie wprowadzono m.in. szczupaki, okonie, sumy, sandacze, sieje, węgorze i szereg innych.
Zapora w Solinie.
foto. I. Jóźwik.
Jezioro Solińskie
Karty wędkarskie można wykupić m.in. w biurze Gminnego Koła PZW w Solinie (zapora blok C), w Gospodarstwie Rybackim w Wołkowyi, na przystani WZW "Jawor" oraz przy sadzach w Polańczyku (obok promu na wyspę Energetyka). Gminne Koło PZW organizuje co roku szereg zawodów wędkarskich. Szczegółowe informacje można uzyskać w biurze Koła; są także wywieszane w gablotkach PZW, m.in. w Polańczyku (poczta i urząd gminy) i Wołkowyi (gospodarstwo rybne).

WSIE NA DNIE JEZIORA CZYLI O BIESZCZADZKICH ZBIORNIKACH WODNYCH
Jeziora zaporowe w Solinie i Myczkowcach istnieją wprawdzie od lat sześćdziesiątych, ale ich historia zaczyna się znacznie wcześniej, bo w 1921 r. Wtedy to Francusko - Belgijskie Towarzystwo Akcyjne "Elektrosan" przystąpiło do budowy elektrowni wodnej w Myczkowcach.
Projekt opracował Zakład Budownictwa Wodnego Politechniki Lwowskiej pod kierunkiem prof. Karola Pomianowskiego. Przewidywał on spiętrzenie rzeki i przebicie pod tamienim wzgórza Grodzisko sztolni doprowadzającej wodę do położonej po drugiej stronie elektrowni. Chodziło o wykorzystanie wyjątkowej konfiguracji terenu: San zatacza za Myczkowcami ogromny łuk długości prawie 5 km, zbliżając się ponownie na odległość 300 m. Różnica poziomów między dolnym i górnym ramieniem rzeki wynosi około 7 m. Prace przerwało po dwóch latach bankructwo firmy. Wykonano do tego czasu sztolnię i część zapory. Drugie podejście nastąpiło w latach 1937-39, kiedy w ramach rządowego projekty regulacji karpackich dopływów Wisły przygotowano plany zapory w Solinie.
Jezioro Solińskie.
foto. I. Jóźwik.
Jezioro Solińskie
Tym razem przygotowania do budowy przerwała wojna. Wreszcie 1955 r. Rada Ministrów zatwierdziła kompleksowy projekt zabudowy Sanu, w ramach którego na całej długości rzeki miało powstać 16 stopni wodnych z elektrowniami. Do dziś powstały tylko dwa zbiorniki bieszczadzkie; budowa innych odsunęła się w bardziej nie określoną przyszłość. Zaporę w Myczkowcach wybudowano w latach 1956-60 według koncepcji zbliżonej do tej z lat dwudziestych i z wykorzystaniem części powstałych wówczas obiektów. Jest to wał ziemny wzmocniony betonem, długości 460 m i wysokości 17,5 m. Spiętrzone przez nią jezioro ma powierzchnię 200 ha i pojemność 10,9 mln m3. Woda dopływa sztolnią o średnicy 4,5 m do elektrowni, napędzając dwie turbiny o łącznej mocy 8,3 MW. Elektrownia pracuje 24 godziny na dobę, zapewniając wyrównany poziom wody w Sanie poniżej zapory.
W latach 1961-68 Karpackie Przedsiębiorstwo Budowy Zapór Wodnych "hydrobudowa 10" wykonało obiekt w Solinie. Projekt powstał w biurze "Energoprojekt" pod kierunkiem inż. Feliksa Niczke. Usytuowana w zwężeniu doliny betonowa zapora ma 664 m długości i 82 m wysokości. W efekcie na miejscu 27-kilometrowego odcinka doliny Sanu oraz 14-kilometrowego doliny Solinki powstał ogromny zbiornik wodny o powierzchni 22 km2 i pojemności 474 mln m3 - największe sztuczne jezioro w Polsce.
Zapora w Solinie.
foto. I. Jóźwik.
Jezioro Solińskie
Soliński zakład energetyczny ma pełną moc 136 MW. Pracuje jako elektrownia szczytowo - pompowa. Z czterech turbin produkcji czechosłowackiej dwie są rewersyjne: w godzinach szczytu produkują energię, a w nocy pompują wodę z powrotem do górnego zbiornika, pobierając z sieci tańszą energię nocną. średnia wysokość lustra wody nad poziomem morza wynosi w Jeziorze Solińskim 421 m, a w Myczkowskim 363 m, a więc różnica poziomów między zbiornikami sięga 60 m. Podstawowym zadaniem obu zbiorników jest nie dostarczanie elektryczności, lecz zapobieganie powodziom. Kilkakrotnie już w swej karierze powstrzymały wielką falę przyboru, która niewątpliwie wyrządziłaby ogromne szkody w położonych niżej miejscowościach.
Budowa solińskiej zapory miała poważne konsekwencje dla regionu. Na terenach, które miały stać się dnem jeziora, mieszkało około 3000 osób, które musiały przeprowadzić się do wyżej położonych miejscowości. W całości pod wodą znalazły się wsie: Solina (z licznymi przysiółkami), Teleśnica Sanna, Chrewt, Podleszczyny, w części wiele innych. Ich zabudowa, w tym kilka obiektów sakralnych i piękny pałacyk w Sokolu, uległa zniszczeniu.
Ze względów sanitarnych trzeba było ekshumować trzy cmentarze, wykopać i wywieźć nawóz z obór.
Jezioro Solińskie.
foto. B. Kowalczyk.
Jezioro Solińskie
W wielu miejscach nie wycięto natomiast drzew. Przez szereg lat ich kikuty wynurzały się przy niższym stanie wody, utrudniając lub uniemożliwiając dobicie do brzegu. Powstanie jeziora całkowicie przekształciło krajobraz okolic Soliny, bardzo korzystnie zresztą, co nie zawsze można powiedzieć o późniejszej działalności budowlanej na jego brzegach. Są i mniej uchwytne konsekwencje ekologiczne. Mikroklimat złagodniał, do rzadkości należą tu zwykłe w innych częściach Bieszczadów ostre mrozy, zmniejszyły się wahania temperatury, zwiększyła się natomiast średnia siła wiatru. Poważnym potknięciem projektantów zapory była rezygnacja z przepławek dla ryb, przez co dorzecze górnego Sanu przestało być tarliskiem łososia. Konieczne okazało się sztuczne zarybianie jezior. Główny ośrodek zarybieniowy mieści się w Wołkowyi.
Do Jeziora Myczkowskiego wprowadzono amura białego, który ma powstrzymać rozwój roślinności wodnej. Na zakończenie ciekawostka: polska literatura historyczna ma coś do zawdzięczenia Solinie. W osiedlu budowniczych zapory spędził wiele czasu Paweł Jasienica, którego córka pracowała tu jako inżynier budowy. W Solinie powstała znaczna część jego głośnego cyklu esejów poświęconych historii Polski.

Tekst z przewodnika "Bieszczady" za zgodą Wydawnictwa BOSZ



Wszystkie zdjęcia na stronie "www.bieszczady.net.pl" oraz na stronach w domenie bieszczady.net.pl jak i witrynach administrowanych przez nasz serwis są chronione są prawem autorskim. Jakiekolwiek wykorzystanie ich do celów komercyjnych, zamieszczanie na innych stronach internetowych, przedruk lub inne formy powielania, wymagają zgody redakcji. © Bieszczadzki Serwis Internetowy 2001 - 2012. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i na forum. Są one prywatnymi komentarzami i opiniami użytkowników.

Serwis Bieszczady.net.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie z serwisu Bieszczady.net.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.



Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady aktualności POLECAMY
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy
Bieszczady polecamy