Miasto powiatowe nad Sanem (ok. 6000 mieszk.), siedziba władz gminy. Duży węzeł komunikacji
autobusowej, połączenia do większości bieszczadzkich miejscowości, zwłaszcza w centralnej części
regionu. Autobusy dalekobieżne m.in. do Warszawy, Krakowa, Katowic, Rzeszowa, Nowego Sącza.
Poczta (PI. Konstytucji 3 Maja 7), policja (ul. W. Pola 5), pogotowie ratunkowe (ul. Unii
Brzeskiej 18), ośrodek zdrowia (ul. Kazimierza Wlk. 4), szpital (ul. Kochanowskiego 2), kilka
aptek. Kilka hoteli (m.in. w zamku) i schronisk młodzieżowych (wszystkie przy Al. Jana Pawła II,
jedno całoroczne), kemping nad Sanem. Szereg lokali gastronomicznych (m.in. restauracja
"Koliba" przy Rynku). Stacja benzynowa (ul. Bieszczadzka 4), warsztat samochodowy
(ul. Piłsudskiego 4).
Lesko jest centrum handlowo-usługowym dla sąsiednich gmin. Działają tu 4 szkoły średnie i 2
podstawowe, 3 banki, drobny przemysł, m.in. fabryka mebli i przedsiębiorstwo budownictwa
rolnego, spółdzielnia gminna. Przy Bieszczadzkim Domu Kultury (ul. Piłsudskiego 1) istnieje
Bieszczadzka Grupa Twórców, zrzeszająca ok. 20 artystów plastyków z terenu Bieszczadów. Latem
wystawiają oni swe prace w leskiej synagodze. W pierwszym tygodniu lipca odbywa się w Lesku
trzydniowa impreza "Country w Bieszczadach", na którą ściągają z całej Polski zespoły grające
muzykę country.
Widok na Lesko.
foto: Asiczka.
Ciekawostką jest, że od początku zaborów aż do lat dwudziestych XX w. urzędowa nazwa miasta
brzmiała Lisko i w takiej postaci występuje w wielu starszych opracowaniach. Pierwotne brzmienie
Lesko" przywrócono z inicjatywy ostatniego właściciela zamku, Augusta Krasickiego.
Lesko leży w rejonie intensywnie zasiedlonym już we wczesnym średniowieczu. Wykopaliska
potwierdzają istnienie niemal ciągłego osadnictwa od ostatnich wieków przed Chrystusem aż do
naszych czasów: znaleziono tu groty żelazne z czasów kultury lateńskiej (400 r. p.n.e. do pocz.
n.e.), pozostałości otwartej osady z okresu wpływów rzymskich (1-400 r. n.e.) i ceramikę
wczesnośredniowieczną (600-1300 r.). Na wzgórzu Baszta już powierzchniowe oględziny przyniosły
znaleziska ceramiki z XI-XII w.
Najwcześniejsza zachowana wzmianka o wsi Lesko pochodzi z 1436 r., ale można przypuszczać, że
istniała ona już w poprzednim wieku. Na początku XV w. wraz z rozległymi dobrami w dolinie Sanu
została nadana Kmitom z Wiśnicza.
Pomiędzy 1456 a 1472 r. doszło do lokacji miasta. Pierwszym wójtem i osadźcą był Filip -
mieszczanin sanocki, który w 1473 r. zrzekł się wójtostwa na rzecz właściciela, Jana Kmity.
Przywilej wydany przez Kmitów 14 IX 1477 r. potwierdzał nadanie Lesku prawa magdeburskiego oraz
określał prawa i obowiązki mieszczan, którzy otrzymali ratusz, postrzygalnię, teren na
założenie folwarków, las Kostrzyń do wykarczowania oraz wolność użytkowania lasów i wód wok0
miasta. Pierwotna wieś Lesko przyjęła nazwę Posady leskiej (obecnie północne przemieście).
Lesko nocą.
foto: Asiczka.
Nowe miasto ulokowało się na północno-zachodnim cyplu wyniosłego wzgórza stanowiącego część
terasy nadsańskiej. W środku wytyczono prostokątny rynek (obecny Plac Konstytucji 3 Maja) z
drewnianym, piętrowym ratuszem, w którym mieściła się na górze sala zebrań rady miejskiej, a na
dole m.in. więzienie i wyszynk trunków. Miasto miało wodociąg doprowadzający wodę ze stoku
wzgórza Baszta do specjalnego koryta na rynku. W latach siedemdziesiątych XV w.
Kmitowie postawili na miejscu późniejszego zamku drewniany dwór, który służył im tylko w czasie
okresowych odwiedzin, bowiem główną siedzibą rodu wciąż był Wiśnicz.
Po 1538 r. Piotr Kmita, wojewoda krakowski, późniejszy marszałek wielki koronny, wzniósł
murowaną, piętrową wieżę mieszkalną. Zamek leski przejął w tym czasie od zamku Sobień funkcję
ośrodka administracyjnego dóbr Kmitów. Około 1530 r. z inicjatywy Piotra Kmity wymurowano
istniejący do dziś kościół parafialny, który zastąpił stary, drewniany kościół św. Ducha.
Wojewoda ufundował także nową cerkiew parafialną.
W niespokojnym, przygranicznym rejonie istnienie miasta zależało od możliwości obrony. Lesko
było otoczone ziemnymi wałami zaopatrzonymi w zrębowe parkany i wzmocnionymi basztami. Ruch
odbywał się dwoma bramami wyposażonymi w zwodzone mosty: dolną, zwaną Węgierską, i górną, zwaną
lwowską. Zarządzenie Stanisława Stadnickiego, właściciela miasta w 1602 r., mówiło: "Każdy
mieszczanin, Polak, Rusin, Żyd powinien mieć parę rusznic, kopę kul i dwa funty prochu pod winą
2 złotych, do tego parę oręża, a okazja [przegląd gotowości bojowej] ma być 2 razy do roku na
święto św. Stanisława.
W połowie XVI w., w rezultacie dużego napływu ludności, zaszła konieczność powiększenia obszaru
miasta. Od strony południowo-wschodniej wytyczono więc nowy rynek i wybudowano na nim ratusz.
Po bezpotomnej śmierci Piotra Kmity w 1553 r. i prawie trzydziestoletnim zarządzaniu dobrami
przez wdowę Barbarę, Lesko przeszło w 1580 r. drogą spadku w ręce Stanisława Stadnickiego,
gorącego zwolennika reformacji. Z jego inicjatywy powstał w Lesku zbór kalwiński, być może
urządzony w kościele, zgodnie z częstą ówczesną praktyką. W rękach Stadnickich Lesko i należące
do niego dobra pozostały aż do 1731 r.
Kieszonkowy plan miasta.
opracowanie Echo Bieszczadów.
Po 1656 r. Stadniccy zbudowali okazały zamek z czterema basztami, w który włączono starą
murowaną wieżę mieszkalną. W połowie XVII w. Lesko przeżywało okres rozkwitu i liczyło ponad
1500 mieszkańców. Miejscowi kupcy, handlujący głównie winem, utrzymywali kontakty z licznymi
miastami Polski, Rusi, śląska i Mołdawii. Jedenaście cechów skupiało przedstawicieli
czterdziestu rzemiosł. Większość domów przy rynku i sąsiednich ulicach była murowana, co
świadczyło wówczas o dużej zamożności.
Nieszczęścia zaczęły się podczas tzw. wojny północnej. W listopadzie 1702 r. na Lesko napadł
dwustuosobowy oddział szwedzki z korpusu gen. Stenbocka, zwalczającego w południowej Polsce
stronników Augusta Mocnego. Szwedzi aresztowali wówczas Jana Franciszka Stadnickiego, który
odzyskał wolność po kilku miesiącach kosztem 5000 talarów okupu. Znacznie gorsze były skutki
drugiego pobytu najeźdźców w Lesku: "Szwedzi do Liska przyjechali ani strzylając i szabel nie
dobywając do zamku wjechali roku 1704 miesiąca augusta dnia 17, a byli w zamku do dnia 23
miesiąca tegoż a 23 wyjechali i zapalili wszystko miasto, ani jednego domu nie zostało, cerkiew
jedna w mieście a druga za miastem zostały a na kościele farnym wszystek wierzch zgorzał".
W rok później nawiedziła miasto epidemia, w czasie której zmarło kilkuset mieszkańców.
W I poł. XVIII w. panią na leskich włościach była Teresa Stadnicka, wnuczka Jana Franciszka.
W 1731 r. wydała się ona za Józefa Ossolińskiego, starostę sandomierskiego, późniejszego
wojewodę wołyńskiego. Małżonek wykazał dużo inicjatywy w sprawie uporządkowania miasta i dóbr,
sprowadzał i utrzymywał specjalistów, m.in. ogrodnika i piwowara z Warszawy, a także śląskiego
architekta Gottfryda Hoffmana, który m.in. przebudował leską farę i postawił kościół w Uhercach.
Ratusz w Lesku.
foto: Asiczka.
Na prośbę pana wojewody król August III nadał Lesku w 1752 r. przywilej na dodatkowy jarmark,
a w 1759 r. prawo magdeburskie na wzór Sanoka. Ossoliński cieszył się wielkim mirem wśród
szlachty sanockiej. Życie na zamku leskim stało się tematem barwnych opowieści, które sto lat
później opracował literacko Zygmunt Kaczkowski.
Drogą koneksji rodzinnych Lesko trafiło w 1799 r. w ręce Ksawerego Krasickiego. Zamek był w
stanie ruiny po pożarze z 1783 r., pan Ksawery zamieszkał więc w dworze w Posadzie leskiej.
Na remont brakowało środków, gdyż Krasicki, czynny działacz niepodległościowy, przeznaczał spore
sumy na finansowanie akcji patriotycznych. Dopiero w latach 1836-43 przeprowadzono odbudowę
według projektu i pod kierownictwem Wincentego Pola. Krasiccy byli właścicielami zamku i dóbr
leskich do II wojny światowej.
Po zajęciu Galicji w 1772 r. Austriacy dokonali nowego podziału administracyjnego, tworząc
cyrkuły. Lesko na krótko stało się siedzibą władz jednego z nich, jednak już w 1786 r. funkcję
tę przejął Sanok. Od 1855 aż do 1975 r. Lesko było natomiast nieprzerwanie siedzibą władz powiatu.
W II pol. XIX w. zamek leski był ośrodkiem towarzysko - intelektualnym regionu. Przed każdymi
wyborami sejmowymi zjeżdżała tu szlachta sanocka. Krasiccy utrzymywali żywe kontakty z wieloma
działaczami patriotycznymi i twórcami kultury. W 1872 r. Edmund Krasicki nie zgodził się na
przeprowadzenie torów kolejowych przez park zamkowy nad Sanem, na skutek czego kolej ominęła
Lesko o kilka kilometrów. Lesko straciło gospodarczo, zachowało za to dawny urok małego
miasteczka.
Zabytkowa macewa na leskim cmentarzu.
foto: Asiczka.
W 1878 r. zorganizowano w mieście straż ogniową. Nie zapobiegło to jednak wielkiemu pożarowi,
który wybuchł osiem lat później i w jedną noc strawił trzysta budynków. Po pożarze powstało
wiele nowych murowanych domów, a dawne, głównie przy starym rynku, otrzymały eklektyczne fasady.
Na początku XX w. w Lesku powstały pierwsze, drobne zakłady przemysłowe, w tym rafineria ropy,
fabryki konserw i smarów, cegielnia, betoniarnia, wytwórnia dachówek.
W 1914 r. August Krasicki, ostatni właściciel zamku i dóbr leskich, zaciągnął się do Legionów
Polskich i odbył w ich szeregach kampanię 1914-16, którą opisał w wydanych drukiem pamiętnikach.
Rosyjskie wojska okupacyjne, opuszczając zamek w maju 1915 r., wywołały jego pożar, który
strawił większą część pomieszczeń. Na szczęście ocalały ruchomości, wywiezione zawczasu przez
właścicieli. Przy okazji powojennego remontu w zewnętrzną ścianę skrzydła wschodniego wmurowano
renesansowy portal pochodzący ze zrujnowanego zamku Mniszchów w Laszkach Murowanych. August
Krasicki, z zamiłowania i wykształcenia botanik i dendrolog, wiele zabiegów i wysiłku włożył w
utrzymanie wspaniałego parku zamkowego, pochodzącego z czasów Kmitów, i starał się, by otrzymał
on status ścisłego rezerwatu.
Mała Galeria w Lesku.
foto: Asiczka.
Przeprowadzony w 1921 r. spis ludności wykazał w Lesku 455 domów zamieszkałych przez 3870 osób
(2338 mojż., 1080 rzym., 451 grek., 1 prawosł.).
W 1939 r., gdy na Sanie ustanowiono granicę niemiecko-sowiecką, Lesko znalazło się na terenie
Ukraińskiej SRS. W zamku ulokował się garnizon sowiecki; cała biblioteka, zbiory historyczne
oraz ruchomości uległy zniszczeniu. Widziano bezcenne pamiątki narodowe walające się na zamkowym
śmietniku. Sowieccy okupanci wybudowali wzdłuż Sanu sieć betonowych schronów bojowych. Dziś
jeszcze można u podnóża zamku oglądać pozostałości dwóch z nich, wysadzonych w powietrze.
W 1947 r., gdy zabrakło wśród miejscowej społeczności Żydów, których wymordowali hitlerowcy, i
Ukraińców, wysiedlonych przez władze polskie, ludność miasta liczyła ok. 1500 osób. W 1969 r.
przyłączono do miasta Posadę Leską, lokując na jej terenie duży zespół magazynów i zakładów
przemysłowych. Na terenie dworu usadowił się PGR.
Mała Galeria w Lesku.
foto: Asiczka.
Z czasem uległy zniszczeniu zabytkowe zabudowania dworskie, a w ich miejsce wyrosły wśród
resztek XVI-wiecznego parku współczesne klocki z betonu i blachy falistej.
Nie ominęła niestety Leska mania "uszczęśliwiania" betonowymi blokami. Szczególnie zasłużyły
się lata 1972-75, gdy miasto było stolicą rozległego powiatu bieszczadzkiego, utworzonego przez
połączenie powiatów leskiego, sanockiego i ustrzyckiego. Tylko otoczenie starego rynku, z
wiekowymi domami, zamkiem i kościołem, zachowało przyciągający turystów urok małego
podkarpackiego miasteczka.
By docenić urodę Leska, należy zobaczyć jego panoramę zza Sanu, ze stoków Gruszki nad szosą do
Hoczwi. Nad spiętrzonymi na wzgórzu domkami góruje gotycka bryła kościoła parafialnego. Z boku,
z kłębiastego starodrzewu wyłania się potężna sylweta zamku, zawieszona nad stromą skarpą.
Koniecznie trzeba wybrać się na wzgórze Baszta (422 m) wyniesione przeszło 100 m nad dolinę
Sanu, z którego roztacza się wyjątkowo rozległa panorama, od Gór Słonych na północy po Połoninę
Wetlińską i Chryszczatą na południu. Widać też jak na dłoni całe miasto, niestety z nowym
osiedlem na pierwszym planie.
Synagoga w Lesku.
foto: Asiczka.
Spacer po mieście radzimy zacząć od starego rynku (PI. Konstytucji 3 Maja), który od paru lat
szczęśliwie przestał pełnić rolę dworca autobusowego. Jeszcze pod koniec XVIII w. stał na nim
drewniany ratusz; obecnie środek rynku to skwer porośnięty drzewami, z obeliskiem Tadeusza
Kościuszki wzniesionym w 1901 r., pomnikiem żołnierzy sowieckich i figurą sakralną. Wokół stare
kamieniczki z XVIII i XIX w.
Kościół parafialny p.w. Nawiedzenia NMP znajduje się w rogu rynku, przy ul. Kościuszki. Powstał
ok. 1530 r. z fundacji Piotra Kmity. Zbudowali go prawdopodobnie majstrowie sprowadzeni ze
śląska. Gotycki w kształtach, ma barokowe wnętrze pochodzące z czasów przebudowy dokonanej w
połowie XVIII w. przez Gottfryda Hoffmana. Na uwagę zasługuje okazały ołtarz z 1770 r. i
epitafia inskrypcyjne z czarnego marmuru: Teresy ze Stadniekich Ossolińskiej (zm. 1776 r.),
Józefa Ossolińskiego (zm. 1780 r.), Franciszka Pułaskiego, jednego z przywódców konfederacji
barskiej, zmarłego w 1769 r. z ran odniesionych w potyczce pod Rabem koło Ustrzyk Dolnych,
Edmunda Krasickiego (zm. 1894 r.), Marii z Brzostowskich Krasickiej (zm. 1908 r.).
Obok barokowa dzwonnica, której budowę rozpoczęto w 1725 r., a zakończono dopiero po
czterdziestu latach.
Zamek leski, murowany, na planie nieregularnym, wzniesiono na stromym brzegu Sanu w latach
1538-80, a rozbudowano ok. 1656 r. Był trzykrotnie odbudowywany po pożarach w 1704, 1783 i 1915
r., a w latach 1836-43 poddany przebudowie według projektu W. Pola.
Część najstarszą stanowi budynek główny, który powstawał w dwóch etapach. Najpierw staraniem
Piotra Kmity wzniesiono dwupiętrową wieżę mieszkalną na planie kwadratu (obecnie
północno-zachodnia część budynku), zaś przed 1580 r. dobudowano do niej od południowego wschodu
dodatkowy korpus.
Kamień Leski.
foto: Asiczka.
Ukształtował się w ten sposób piętrowy dwór obronny, który zwieńczono attyką i
wieżyczkami w narożach. W dawnej wieży znajduje się dziś kwadratowa sala zwana rycerską, ze
sklepieniem wspartym na centralnym filarze. Z czworobocznego zamku Stadnickich wzniesionego po
1656 r. zachowała się tylko jedna z czterech baszt. Pozostałe istniejące dziś budynki - skrzydło
północno-zachodnie (łączące budynek główny z basztą) i skrzydło wschodnie - wzniesiono w
latach 1836-38 wzdłuż linii dawnego muru obronnego. Po dewastacji w czasie ostatniej wojny
wnętrza są całkowicie pozbawione starego wyposażenia; w zamku mieści się elegancki ośrodek
wypoczynkowy. Na ścianie tablica pamięci poety Seweryna Goszczyńskiego (1801-1876), a na murku
przy bramie tablica poświęcona Wincentemu Polowi.
Z dawnego wspaniałego parku zamkowego przetrwała tylko część.
Na nowym rynku zwraca uwagę ratusz z 1896 r., po remoncie używany zgodnie z przeznaczeniem jako
reprezentacyjna siedziba władz miasta. Obok pomnik milicjantów poległych w walkach z UPA.
Murowaną synagogę (przy ul. Berka Joselewicza) zbudowano zapewne na przełomie XVI i XVII w., a
przebudowano w połowie XVIII w. Pierwotnie wchodziła w obręb fortyfikacji miejskich. Dziś służy
jako sala wystawowa i siedziba oddziału PTTK. W fasadzie płaskorzeźba Tablic Mojżeszowych i
napis po hebrajsku: "O, jakimże lękiem napawa to miejsce! Nic tu innego, tylko Dom Boży. Warto
wiedzieć, że w Lesku, zamieszkałym do II wojny w znacznej części przez Żydów, istniało dawniej
kilka innych domów modlitwy, związanych z różnymi prądami w ruchu chasydzkim.
Lesko fontanna.
foto: Asiczka.
Kirkut (cmentarz żydowski) leży na wschód od synagogi, na wzniesieniu porośniętym starymi
dębami. Wejście po schodkach od ul. Słowackiego. Znajduje się tu ok. 2000 nagrobków, często
pięknie zdobionych, z których najstarsze (w części północnej) są datowane na połowę XVI w. Tak
stare macewy odnaleziono w Polsce jeszcze tylko w Krakowie, Lublinie i Szczebrzeszynie.
Historia społeczności żydowskiej leska jest prawie tak długa jak historia miasta. Według
niepotwierdzonej ustnej tradycji w Lesku osiedlili się Żydzi wygnani pod koniec XV w. z
Hiszpanii.
Po raz pierwszy mieszkaniec leska narodowości żydowskiej jest wymieniony w spisie mieszczan z
1542 r. Dokument z 1580 r. mówi o duchownym Rabin Żydzie oraz szkole żydowskiej.
W tym samym czasie odnotowano 23 Żydów, którzy przyjęli prawo miejskie. Podobnie jak Polacy i
Rusini, mieli oni swój "szpital", czyli w ówczesnej terminologii dom ubogich.
Idąc od kirkutu na wschód ul. Słowackiego, a następnie źródlaną. paręset metrów za ostatnimi
zabudowaniami natrafiamy na położone w zacisznej kotlince ocembrowane źródła mineralne:
"Jadwiga", "Józef", "Julian", "Marcin" i "Mieczysław". Zawierają one słabo mineralizowane wody
siarczkowe i mają wydajność 2-3 litrów na minutę. W okresie międzywojennym istniał tu niewielki
zakład leczniczy, odwiedzany głównie przez Żydów. Obok źródełek pamiątkowy głaz z datą śmierci
J. Piłsudskiego i krzyżem legionowym.
Warto wybrać się na stary cmentarz katolicki położony na wzgórzu, ok. 700 m na północny wschód
od kościoła (ze starego rynku ulicami W. Pola i Kochanowskiego). Jest tu wiele cennych nagrobków
z XIX w. Niegdyś na cmentarzu stała cerkiew "zamiejska" z 1575 r., jeden z najstarszych
zabytków architektury drewnianej w południowo-wschodniej Polsce. Rozebrano ją po II wojnie
światowej. W centrum cmentarza resztki betonowej konstrukcji - pozostałość dużej, murowanej
cerkwi, której budowę rozpoczęto przed 1939 r. i nie ukończono. Na cmentarzu dwa pomnikowe dęby
o obwodzie 530 i 550 cm.
Trzy kilometry na wschód od centrum miasta, przy szosie do Olszanicy i Ustrzyk Dolnych znajduje
się słynny leski Kamień wznoszący się około 20 m ponad otaczający go teren. Pisał o nim
Aleksander Fredro w pamiętniku Trzy po trzy oraz w poemacie Kamień nad Liskiem. Również
Wincenty Pol poświęcił mu jeden ze swoich wierszy.
W Lesku zaczyna się zielony szlak przez Zwierzyń do Wałkowy i ({?J1). Początek przy synagodze,
znaki wiodą koło źródełek mineralnych. Szlak przebiega koło wspomnianego Leskiego Kamienia
(ok. 40 min. od Leska). Inny szlak znakowany wiedzie z Leska w Góry Słone.
Tekst z przewodnika "Bieszczady" za zgodą O.W. REWASZ
LEGENDA
! - od 1 września 2005 nie kursuje na odcinku Komańcza - Jaśliska
* - połączenie kolejowo-autobusowe, oczekuje na przyjazd pociągu
^ - z Krosna odjazd ze stanowiska "RADTURU"
+ - kursuje w dni świąteczne (niedziele i święta)
5 - kursuje w piątki
6 - kursuje w soboty
7 - kursuje w niedziele
a - kursuje w dni robocze nie będące dniami nauki szkolnej
A - nie kursuje w niedziele i święta
b - kursuje w dni nie będące dniami nauki szkolnej
C - kursuje w soboty, niedziele i święta
D - nie kursuje 24-26, 31.XII, 1.I, Wielką Sobotę i 2 dni Wielkanocy
E - nie kursuje w czasie letnich wakacji szkolnych
f - kursuje od 1 czerwca do 30 września
F - kursuje w dni robocze od poniedziałku do piątku
g - nie kursuje 24 grudnia
J - nie kursuje od 1 lipca do 31 sierpnia
K - nie kursuje w okresie letnich wakacji szkolnych
L - nie kursuje 25-26 grudnia, 1 stycznia i dwa dni Wielkanocy
l - nie kursuje w dni poświąteczne
ł - nie kursuje 2 stycznia
m - nie kursuje 24 i 31 grudnia
n - nie kursuje 24, 31 grudnia i w Wielką Sobotę
N - nie kursuje 25 grudnia i pierwszy dzień Wielkanocy
O - kursuje codziennie
p - kursuje w piątki w dni nauki szkolnej
P - kurs pośpieszny
q - kursuje w piątki w dni robocze
Q - nie kursuje w Boże Ciało
S - kursuje w dni nauki szkolnej
t - nie kursuje 23, 24, 30, 31 grudnia, w Wielki Piątek i Sobotę
U - nie kursuje 25 grudnia, Nowy Rok i pierwszy dzień Wielkanocy
V - kurs przyśpieszony
W - kursuje od 1 lipca do 31 sierpnia
w - kursuje w okresie letnich wakacji szkolnych
X - kursuje w dni robocze od poniedziałku do czwartku
y - kursuje w soboty po dniu roboczym w ZPG
Y - nie kursuje 26 grudnia
Z - nie kursuje w soboty i dni świąteczne po dniu roboczym w ZPG
z - nie kursuje w Wielką Sobotę
Autorzy serwisu nie odpowiadają za rzetelność danych dostarczonych przez przewoźników, rozkłady staramy się na bieżąco aktualizować. Dokładne informacje o połączeniach można uzyskać w punktach informacyjnych Sanok: (013)464 39 16, Lesko: (013) 469 85 43, Ustrzyki Dln.: (013) 461 12 36.