Na granicy – nowy film z Bieszczadami w tle

„Na granicy” to historia ojca (Chyra) i dwóch synów (Bielenia, Henriksen), którzy przyjeżdżają w Bieszczady, aby ułożyć sobie relacje po niedawnej rodzinnej tragedii. Tajemniczy nieznajomy (Dorociński), pojawiający się w odciętej od cywilizacji górskiej bazie, wciąga bohaterów w mroczny i niebezpieczny świat przestępczego pogranicza. Aby przetrwać, bracia będą zmuszeni do odrobienia trudnej lekcji dojrzałości.


Pojedynek na aktorskim szczycie! Laureaci Złotych Lwów – Andrzej Chyra i Marcin Dorociński w thrillerze „Na granicy”, debiucie fabularnym Wojciecha Kasperskiego, wielokrotnie nagradzanego dokumentalisty, znanego m.in. z filmu „Nasiona”. Za zdjęcia odpowiada nominowany do Oscara Łukasz Żal(„Ida”, „Joanna”). W pozostałych rolach występują Andrzej Grabowski i Janusz Chabior, a partneruje im dwójka aktorów młodego pokolenia: Bartosz Bielenia („Disco Polo”) i debiutujący na ekranie Kuba Henriksen.

Producentem filmu jest Marcin Wierzchosławski z Metro Films, który ma na swoim koncie m.in. polsko-francuskiego „Kreta” w reż. Rafaela Lewandowskiego.

W kinach od 19 lutego 2016, Czas trwania: 97 minut, Produkcja: Polska 2016, Dystrybucja w Polsce: Kino Świat.

SŁOWO OD REŻYSERA.

“Na granicy” to thriller, którego akcja rozgrywa się gdzieś w górach, w terenie nadgranicznym. Lokacja – odizolowany domek – pozwala budować studium emocji, które możemy obserwować w laboratoryjnych warunkach. Tak jak w klasycznych filmach tego gatunku (np. Uwolnienie, Funny Games, Lśnienie,Przylądek Strachu, Nóż w wodzie), tak i tu, jest garstka bohaterów i intruz który im zagraża. Bohaterowie którzy są zwykłymi ludźmi, znajdują się nagle w centrum niezwykłych okoliczności, gdzie aby przeżyć, muszą stać się innymi, lepszymi, czy mocniejszymi osobami.

W moim filmie najważniejsi są bohaterowie i atmosfera cabin fever, czyli klaustrofobia i niemoc wynikająca z zamknięcia. Poczucie zaszczucia i zagrożenia,izolacja, rozłączenie – każdy z bohaterów czuje się zagrożony przez pozostałych.W filmie rodzina przetrwa, synowie staną się lepsi, a sam antagonista poniesie karę. Ale najważniejsza jest cena, którą ojciec i synowie płacą za przetrwanie. Co dzieje się z ludźmi na granicy? Aby na to pytanie odpowiedzieć właśnie „na granicy” postawiałem kamerę i zrobiłem ten film.

Wojciech Kasperski

SŁOWO OD PRODUCENTA

„Na granicy” to pod wieloma względami wyjątkowa produkcja filmowa.Zdjęcia w całości powstały w Bieszczadach. W oddalonych od cywilizacji lokacjach,co było w pełni zgodne z zamysłem dramaturgicznym scenariusza. Co więcej,główna lokalizacja – górska stanica pograniczników (zaadaptowana przez wybitnego scenografa Marka Warszewskiego) – jest obiektem, w którym zrealizowano wszystkie sceny, które w scenariuszu z nim są powiązane.

Zarówno te dziejące się we wnętrzu, jak i na zewnątrz stanicy. Takie rozwiązania realizacyjne podejmuje się w produkcji filmowej niesłychanie rzadko. Najczęściej,dla ułatwienia pracy, filmowcy decydują się na zdjęcia we wnętrzu w innym,dogodniejszym logistycznie obiekcie lub budują dekoracje w hali zdjęciowej.Oczywiście decyzja o realizowaniu filmu w ten właśnie sposób (100% zdjęć w Bieszczadach, zimą!) ma swoje uzasadnienie fabularne.

Autor scenariusza i reżyser filmu, Wojciech Kasperski, od pierwszych rozmów ze mną na temat filmu(prace nad tym projektem rozpoczęliśmy 4 lata temu) podkreślał rolę autentycznych górskich lokacji, które w znakomity sposób zbudują emocje na ekranie. Przyznam, że dla mnie, osoby również biznesowo odpowiedzialnej za powodzenie projektu, nie była to łatwa decyzja. Realizacja całości zdjęć w zimowych ostępach górskich jest dla każdego producenta jednym z najtrudniejszych – zarówno logistycznie, jak i finansowo – wariantów.

Zaryzykowałem jednak, zakładając, że to się opłaci, i że film na tym zyska.Oczywiście to widzowie wydadzą swój werdykt, na który z niecierpliwością czekam, licząc na dużą frekwencję, gdyż moim nadrzędnym celem jest produkowanie filmów trafiających do możliwie jak najszerszej widowni.„Na granicy” to męski thriller z gwiazdorską obsadą. Wybór odpowiednich aktorów był kolejnym, niezmiernie ważnym warunkiem powodzenia projektu.

Dlatego też cieszę się, że w filmie udział wzięli tak znakomici aktorzy jak: Marcin Dorociński, Andrzej Chyra, Andrzej Grabowski i Janusz Chabior. Chciałbym też wspomnieć o fantastycznej, młodej obsadzie filmu: Bartoszu Bieleni i Kubie Henriksenie. Aktorzy i cała ekipa; wszyscy przeżyliśmy niezwykłą przygodę wciągu sześciu tygodni zdjęć w Bieszczadach. Było zimno i śnieżnie, choć zaskakiwały nas też nagłe zmiany pogody, które w przeciągu kilku dni potrafiły zamienić górską polanę w błotnistą „lawinę”. Te ekstremalne warunki powodowały, że ekipa niejednokrotnie zmuszana była do nadludzkiego wysiłku.Jestem wszystkim bardzo wdzięczny, że wytrzymali i przyczynili się do powstania nietuzinkowego filmu.

Marcin Wierzchosławski

OBSADA: Konrad MARCIN DOROCIŃSKI, Mateusz ANDRZEJ CHYRA, Lechu ANDRZEJ, GRABOWSKI, Dzidek JANUSZ CHABIOR, Janek BARTOSZ BIELENIA, Tomek KUBA HENRIKSEN Alicja SEVERINA SPAKOWSKA

TWÓRCY FILMU: Scenariusz i reżyseria WOJCIECH KASPERSKI, Producent MARCIN WIERZCHOSŁAWSKI/METRO FILMS, Zdjęcia ŁUKASZ ŻAL, Montaż TYMOTEUSZ WISKIRKSI, Muzyka BARTEK GLINIAK, Scenografia MAREK WARSZEWSKI, Dźwięk MARCIN KASIŃSKI, KACPER HABISIAK. MATEUSZ ADAMCZYK, Kostiumy IZABELA IZBIŃSKA, Charakteryzacja DARIUSZ KRYSIAK, Producenci wykonawczy MAGDALENA WIERZCHOSŁAWSKA, JACEK KUCHARSKI, Kierownik produkcji KONRAD WRÓBLEWSKI, Koproducenci TELEWIZJA POLSKA (ZBIGNIEW ADAMKIEWICZ), ALVERNIA STUDIOS (STANISŁAW TYCZYŃSKI, ŁUKASZ PONIŃSKI), NON STOP FILM SERVICE (ZBIGNIEW KULA), DREAMSOUND (KACPER HABISIAK, MARCIN KASIŃSKI).

Marcin Wierzchosławski Producent / Prezes Zarządu
Metro Films Sp. z o.o.

No votes yet.
Please wait...