Drewno to nasza chluba

Na terenie województwa podkarpackiego znajduje się ponad trzysta drewnianych obiektów sakralnych zbudowanych przed 1950 r. Sześć z nich, szczególnie cennych, zostało wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO. Są to gotyckie kościoły w Bliznem i Haczowie oraz cerkwie w Radrużu, Chotyńcu, Smolniku i Turzańsku.

Prowadzone na dużą skalę prace konserwatorskie przy drewnianych świątyniach, a także skuteczna akcja powrotu ikonostasów do wnętrz cerkwi, realizowana od lat przez służby konserwatorskie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu, daje nadzieję, że do tej listy dołączą kolejne wybitne arcydzieła ciesielskie dawnej „kultury drewna”. Tym bardziej, że przetrwały u nas – jak nigdzie w Polsce – niezwykle różnorodne stylistycznie budowle, reprezentujące w obiektach cerkiewnych m.in. styl bojkowski, łemkowski, ukraiński styl narodowy, a w kościelnych – neogotycki styl zdrojowy czy formy art déco, nie wspominając już o grupie najstarszych kościołów zrębowych.

Stowarzyszenie „Pro Carpathia” wydało publikację „Leksykon drewnianej architektury sakralnej województwa podkarpackiego” zawierającą charakterystykę 256 zespołów i pojedynczych obiektów zabudowy sakralnej, zachowanych w naszym regionie, zbudowanych przed 1950 r.

Książka o objętości 408 stron prezentuje więc 149 dawnych i obecnych cerkwi, 96 kościołów i kaplic, 57 wolnostojących dzwonnic cerkiewnych i kościelnych oraz jeden dawny zbór protestancki. Ich opisy zilustrowano w sumie 1200 aktualnych, ale także i archiwalnych, zdjęć. Każdy opis posiada krótkie streszczenie w języku angielskim oraz ukraińskim.

Końcowym elementem wydawnictwa jest „Suplement” prezentujący informacje o niezachowanych obiektach sakralnych. Zawiera on krótkie hasła do 467 miejscowości, w których kiedyś istniały drewniane obiekty sakralne: cerkwie, kościoły, zbory, synagogi i dzwonnice. Uległy one zniszczeniu w latach od ok. 1850 do 2007. Udało się odnaleźć i pozyskać 535 archiwalnych zdjęć, które pokazują ich bryłę, a czasami i wnętrze wraz z wyposażeniem. Szczególnie cenna dla tego działu okazała się współpraca z Wojewódzkim Podkarpackim Konserwatorem Zabytków w Przemyślu, który udostępnił archiwa Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Pozytywna decyzja Danuty Sobockiej pozwoliła także na skorzystanie z archiwum fotograficznego jej męża Wojciecha Sobockiego, zawierającego unikalne zdjęcia niezachowanych cerkwi z obszaru Ziemi Przemyskiej.

Więcej informacji: www.skarbypodkarpackie.pl

Nie ma jeszcze głosów.
Proszę czekać...